<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>OS3 Blog</title>
	<atom:link href="http://ostrzy.pl/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://ostrzy.pl</link>
	<description>Ponieważ wiemy, co w trawie piszczy...</description>
	<lastBuildDate>Thu, 26 Jan 2012 10:28:56 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
<xhtml:meta xmlns:xhtml="http://www.w3.org/1999/xhtml" name="robots" content="noindex" />
		<item>
		<title>Więc chodź, pomaluj mój świat…</title>
		<link>http://ostrzy.pl/2012/01/25/wiec-chodz-pomaluj-moj-swiat/</link>
		<comments>http://ostrzy.pl/2012/01/25/wiec-chodz-pomaluj-moj-swiat/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 25 Jan 2012 09:00:15 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Joanna Dobrzańska</dc:creator>
				<category><![CDATA[Kreacja]]></category>
		<category><![CDATA[agencja]]></category>
		<category><![CDATA[David Fuhrer]]></category>
		<category><![CDATA[Denis Zilber]]></category>
		<category><![CDATA[Goro Fujita]]></category>
		<category><![CDATA[grafika]]></category>
		<category><![CDATA[ilustracje]]></category>
		<category><![CDATA[interaktywnosć]]></category>
		<category><![CDATA[joanna dobrzańska]]></category>
		<category><![CDATA[Mateusz Szulik]]></category>
		<category><![CDATA[Max Kostenko]]></category>
		<category><![CDATA[Michał Dziekan]]></category>
		<category><![CDATA[multimedia]]></category>
		<category><![CDATA[os3]]></category>
		<category><![CDATA[reklama]]></category>
		<category><![CDATA[Sam Nielson]]></category>
		<category><![CDATA[Tiago Hoisel]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ostrzy.pl/?p=4883</guid>
		<description><![CDATA[Kiedy byliśmy mali, fascynowały nas ilustracje z książek dla dzieci. Kt&#243;ż nie pamięta przepięknych obrazk&#243;w Janusza Grabiańskiego, Jana Szancera czy Anny Stylo Ginter. Niekt&#243;rym z nas ta fascynacja pozostała do dziś. Panuje przekonanie, że dobry grafik powinien rysować. Jako grafik &#8230; <a href="http://ostrzy.pl/2012/01/25/wiec-chodz-pomaluj-moj-swiat/">Czytaj więcej</a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Kiedy byliśmy mali, fascynowały nas ilustracje z książek dla dzieci. Kt&oacute;ż nie pamięta przepięknych obrazk&oacute;w Janusza Grabiańskiego, Jana Szancera czy Anny Stylo Ginter. Niekt&oacute;rym z nas ta fascynacja pozostała do dziś.</p>
<p>Panuje przekonanie, że dobry grafik powinien rysować. Jako grafik często słyszę w pracy słynne już: &bdquo;narysuj&rdquo; projekt graficzny strony www, key visual czy landing page. Umiejętność tworzenia ilustracji przydaje się podczas tworzenia&nbsp; element&oacute;w stron www, jednak znam r&oacute;wnież wielu świetnych projektant&oacute;w, kt&oacute;rzy z rysunkiem mają niewiele wsp&oacute;lnego.&nbsp;</p>
<p><span id="more-4883"></span></p>
<p>Technik tworzenia ilustracji jest bardzo wiele. Przydaje się tutaj tablet, pakiet program&oacute;w Adobe, a czasem po prostu zwykły oł&oacute;wek, kartka i skaner. Niejednokrotnie ilustratorzy spędzają długie godziny nad stworzeniem jednego elementu, a nawet tygodnie czy miesiące nad wykreowaniem fascynującego świata na bazie swojej bogatej wyobraźni.</p>
<p>Poniżej prezentuję prace kilku wybranych artyst&oacute;w ilustrator&oacute;w, kt&oacute;rych podziwiam i cenię. Jednocześnie zachęcam do zagłębienia się w świecie ilustracji i spr&oacute;bowania swoich sił w tworzeniu autorskich, unikalnych projekt&oacute;w.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong>Max Kostenko</strong> (<a href="http://www.behance.net/gallery/Illustration-Mix/1355399">http://www.behance.net/gallery/Illustration-Mix/1355399</a>):</p>
<p><img alt="" class="size-full wp-image-4888 alignnone" height="424" src="http://ostrzy.pl/wp-content/uploads/2012/01/14.jpg" style="" title="Max Kostenko" width="600" /></p>
<p><img alt="" class="size-full wp-image-4889 alignnone" height="424" src="http://ostrzy.pl/wp-content/uploads/2012/01/21.jpg" style="" title="Max Kostenko" width="600" /></p>
<p><strong>Michał Dziekan</strong> (<a href="http://www.behance.net/gallery/Illustration-2011/2718307">http://www.behance.net/gallery/Illustration-2011/2718307</a>)</p>
<p><img alt="" class="alignnone size-full wp-image-4890" height="382" src="http://ostrzy.pl/wp-content/uploads/2012/01/3.jpg" title="Michał Dziekan" width="600" /></p>
<p><img alt="" class="alignnone size-full wp-image-4891" height="382" src="http://ostrzy.pl/wp-content/uploads/2012/01/4.jpg" title="Michał Dziekan" width="600" /></p>
<p><strong>Tiago Hoisel</strong> (<a href="http://tiagohoisel.cgsociety.org/gallery/">http://tiagohoisel.cgsociety.org/gallery/</a>)</p>
<p><img alt="" class="alignnone size-full wp-image-4893" height="695" src="http://ostrzy.pl/wp-content/uploads/2012/01/5.jpg" style="" title="Tiago Hoisel" width="480" /></p>
<p><img alt="" class="alignnone size-full wp-image-4894" height="399" src="http://ostrzy.pl/wp-content/uploads/2012/01/6.jpg" title="Tiago Hoisel" width="600" /></p>
<p>Sam Nielson (<a href="http://artsammich.blogspot.com/">http://artsammich.blogspot.com/</a>)</p>
<p><img alt="" class="alignnone size-full wp-image-4895" height="488" src="http://ostrzy.pl/wp-content/uploads/2012/01/7.jpg" title="Sam Nielson" width="600" /></p>
<p><img alt="" class="alignnone size-large wp-image-4896" height="387" src="http://ostrzy.pl/wp-content/uploads/2012/01/8-609x387.jpg" title="Sam Nielson" width="609" /></p>
<p><strong>Denis Zilber</strong> (<a href="http://onlycreative.com.au/denis-zilber/">http://onlycreative.com.au/denis-zilber/</a></p>
<p><img alt="" class="alignnone size-full wp-image-4901" height="290" src="http://ostrzy.pl/wp-content/uploads/2012/01/9.jpg" title="Denis Zilber" width="599" /></p>
<p><img alt="" class="alignnone size-full wp-image-4902" height="370" src="http://ostrzy.pl/wp-content/uploads/2012/01/10.jpg" title="Denis Zilber" width="600" /></p>
<p><strong>David Fuhrer</strong> (<a href="http://www.behance.net/Microbot">http://www.behance.net/Microbot</a>)</p>
<p><img alt="" class="alignnone size-full wp-image-4899" height="625" src="http://ostrzy.pl/wp-content/uploads/2012/01/111.jpg" style="" title="Dawid Fuhrer" width="500" /></p>
<p><strong>Goro Fujita</strong> (<a href="http://www.area-56.de/_area56_data/gallery.html">http://www.area-56.de/_area56_data/gallery.html</a>)</p>
<p><img alt="" class="alignnone size-full wp-image-4900" height="475" src="http://ostrzy.pl/wp-content/uploads/2012/01/123.jpg" title="Goro Fujita" width="500" /></p>
<p><strong>Mateusz Szulik</strong> (<a href="http://www.behance.net/fredziq">http://www.behance.net/fredziq</a>)</p>
<p><img alt="" class="alignnone size-full wp-image-4897" height="408" src="http://ostrzy.pl/wp-content/uploads/2012/01/131.jpg" title="Mateusz Szulik" width="600" /></p>
<p><img alt="" class="alignnone size-full wp-image-4898" height="632" src="http://ostrzy.pl/wp-content/uploads/2012/01/141.jpg" title="Mateusz Szulik" width="600" /></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://ostrzy.pl/2012/01/25/wiec-chodz-pomaluj-moj-swiat/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Co mi dasz, jak Cię złapię – czyli o tym, co łączy ARG i festiwal w Woodstock</title>
		<link>http://ostrzy.pl/2012/01/23/co-mi-dasz-jak-cie-zlapie-czyli-o-tym-co-laczy-arg-i-festiwal-w-woodstock/</link>
		<comments>http://ostrzy.pl/2012/01/23/co-mi-dasz-jak-cie-zlapie-czyli-o-tym-co-laczy-arg-i-festiwal-w-woodstock/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 23 Jan 2012 15:50:46 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Anna Dymkowska</dc:creator>
				<category><![CDATA[Strategia]]></category>
		<category><![CDATA[agencja]]></category>
		<category><![CDATA[anna dymkowska]]></category>
		<category><![CDATA[arg]]></category>
		<category><![CDATA[case]]></category>
		<category><![CDATA[gry]]></category>
		<category><![CDATA[interaktywna]]></category>
		<category><![CDATA[interaktywnosć]]></category>
		<category><![CDATA[marketing]]></category>
		<category><![CDATA[mini]]></category>
		<category><![CDATA[multimedia]]></category>
		<category><![CDATA[nike]]></category>
		<category><![CDATA[os3]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ostrzy.pl/?p=4906</guid>
		<description><![CDATA[Mechanika gier w działaniach marketingowych Wykorzystanie mechanizm&#243;w gier do zaangażowania konsument&#243;w nie jest niczym nowym. Marketerzy już dawno odkryli, że zastosowanie pewnych schemat&#243;w znanych z gier w działaniach marketingowych zapewnia konsumentom przyjemność, zabawę i satysfakcję. Z kolei marketerom pozwala delikatnie &#8230; <a href="http://ostrzy.pl/2012/01/23/co-mi-dasz-jak-cie-zlapie-czyli-o-tym-co-laczy-arg-i-festiwal-w-woodstock/">Czytaj więcej</a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Mechanika gier w działaniach marketingowych</strong></p>
<p>Wykorzystanie mechanizm&oacute;w gier do zaangażowania konsument&oacute;w nie jest niczym nowym. Marketerzy już dawno odkryli, że zastosowanie pewnych schemat&oacute;w znanych z gier w działaniach marketingowych zapewnia konsumentom przyjemność, zabawę i satysfakcję. Z kolei marketerom pozwala delikatnie sterować zachowaniem konsument&oacute;w poprzez stawianie kolejnych wyzwań, nagradzanie zaangażowania punktami, odznakami, wirtualną walutą, elektronicznymi gadżetami czy też namacalnymi nagrodami.</p>
<p>W kontekście zasypanej informacjami rzeczywistości marketingowej najważniejsze wydaje się być jednak przykucie uwagi konsumenta, czyli strategiczne &bdquo;włożenie nogi w drzwi&rdquo;,&nbsp; a w kolejnym kroku &ndash; zaangażowanie jego emocji.</p>
<p><span id="more-4906"></span></p>
<p>Koncept&oacute;w wykorzystujących mechanikę gier jest wiele. Mają sporo cech wsp&oacute;lnych i pewnie dlatego są często ze sobą mylone. By je sklasyfikować, należy wziąć pod uwagę wiele aspekt&oacute;w, m.in.:</p>
<ul>
<li>czas trwania akcji (jednorazowe działania czy te angażujące w dłuższej perspektywie czasowej),</li>
<li>stosunek motywacji zewnętrznej (&bdquo;marchewki&rdquo; wykreowanej przez marketer&oacute;w) do wewnętrznej (np. poczucie przynależności do grupy, satysfakcja z osiąganych sukces&oacute;w, budowanie statusu itp.),</li>
<li>obecność bądź brak społeczności,</li>
<li>kategoria uczestnik&oacute;w (obecni konsumenci/fani marki czy każdy).</li>
</ul>
<p>Ze strategicznego punktu widzenia najważniejszy jest jednak cel marketingowy, kt&oacute;ry chcemy osiągnąć. Inny koncept pozwala zbudować długotrwałe relacje z konsumentem, jeszcze inny tworzy pozytywny szum wok&oacute;ł marki. W tej części cyklu mowa będzie o nowej odsłonie ARG (Alternate Reality Games), czyli grach rzeczywistości alternatywnej.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong>Przybyłem, pobiegałem, zwyciężyłem</strong></p>
<p>ARG to nic innego jak mniej lub bardziej umiejętnie skonstruowana interaktywna, crossmediowa (wykorzystująca zar&oacute;wno instrumenty tradycyjne, jak i internetowe) zabawa marki z konsumentem. Zadaniem uczestnik&oacute;w jest znalezienie, odkodowanie i&nbsp; dopasowanie do siebie porozrzucanych w wielu miejscach puzzli (zadań), kt&oacute;re poskładane w całość prowadzą do rozwiązania zagadki (problemu). Jeszcze stosunkowo niedawno gł&oacute;wnym polem tego typu gier był Internet, a wszelkie wskaz&oacute;wki do zadań odsłuchać można było o konkretnej godzinie w budkach telefonicznych, odczytać w zaszyfrowanych kodach na koszulkach, plakatach, SMS-ach, mailach, filmach, podcastach, we wpisach na blogach czy na portalach dyskusyjnych. Dziś, dzięki rozwojowi rynku smartfon&oacute;w i tablet&oacute;w, gry te stają się niezależne od urządzeń stacjonarnych i odbywają się coraz częściej wyłącznie w przestrzeni miejskiej.</p>
<p>Na rynku polskim ta forma działań marketingowych jest jednak stosunkowo mało wyeksploatowana. Być może wynika to z braku odwagi marketer&oacute;w w stosowaniu rozwiązań niestandardowych, bo te zachowawcze wydają się dużo bardziej bezpieczne. Może to kwestia stosunku zasięgu odbiorc&oacute;w do poniesionych koszt&oacute;w &ndash; kampania banerowa czy spot telewizyjny docierają do zdecydowanie większej liczby os&oacute;b. Możliwe też, że gł&oacute;wną przeszkodą jest po prostu grupa docelowa marki. Idealnym targetem dla tego typu działań są konsumenci, kt&oacute;rzy lubią wchodzić w niestandardowe formy interakcji. Pod kątem psychograficznym to przede wszystkim osoby nielubiące nudy, żyjące dynamicznie, świetnie orientujące się w nowych trendach itp. Nie bez znaczenia są pożądane cele marketingowe. ARG to integracja marketingu wirusowego, PR-u i WoMM-u, a więc działania gł&oacute;wnie wizerunkowe. Choć r&oacute;wnie dobrze sprawdza się przy promocji nowych produkt&oacute;w, co pokazała np. marka MINI.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong>Poluj, złap i uciekaj, gdzie się da &ndash; case MINI Getaway</strong></p>
<p>W 2010 r. marka MINI, wprowadzając na rynek nowy model MINI (Countryman), zorganizowała w Sztokholmie grę. Każdy, kto zainstalował na swoim telefonie specjalną aplikację, miał możliwość wygrania prawdziwego samochodu. Zadanie jednak nie było łatwe. Pierwszy krok polegał na znalezieniu wirtualnego MINI (na telefonie można było zobaczyć własne położenie oraz miejsce, w kt&oacute;rym ukryty był samoch&oacute;d). Po zbliżeniu się do niego na odległość mniejszą niż 50 metr&oacute;w można było go przechwycić. I tu zaczynały się schody, a raczej ucieczka, ponieważ każdy, kto znalazł się w odległości mniejszej niż 50 metr&oacute;w od auta, m&oacute;gł odebrać obecnemu właścicielowi wirtualnego MINI. Lista &bdquo;wrog&oacute;w&rdquo; wyświetlana była na bieżąco na mapie. Osoba, kt&oacute;rej udało się w czasie tygodnia akcji jako ostatniej zatrzymać na swoim telefonie MINI, wygrywała prawdziwy samoch&oacute;d.</p>
<p><a href="http://ostrzy.pl/2012/01/23/co-mi-dasz-jak-cie-zlapie-czyli-o-tym-co-laczy-arg-i-festiwal-w-woodstock/"><em>Click here to view the embedded video.</em></a></p>
<p>Działanie opierało się na bardzo prostym mechanizmie, a stosunkowo niewielkim kosztem&nbsp;w dość kr&oacute;tkiej perspektywie czasowej można było zdobyć wartościową nagrodę rzeczową. Biorąc pod uwagę potrzeby wsp&oacute;łczesnego konsumenta, przyzwyczajonego do osiągania natychmiastowych wynik&oacute;w swoich działań, to ważne. Rozciągnięcie w czasie całej akcji na okres np. jednego miesiąca mogłoby zdemotywować wiele os&oacute;b. Op&oacute;źniona nagroda jest trochę jak brak nagrody, a brak nagrody to brak zaangażowania.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong>Zr&oacute;b mi zdjęcie &ndash; case Nike</strong></p>
<p>Podobną akcję przeprowadziło ostatnio Nike w Wiedniu. Mobilny ARG wykorzystany przez MINI wzbogacony został dodatkowo o prawdziwe doświadczania produktu (trudno się nie dziwić, bo marka nadaje się wręcz idealnie na &bdquo;miejską bieganinę&rdquo;). A jakie było zadanie? Nike wypuściło w teren biegaczy ze specjalnymi kurtkami, wyposażonymi w odblaskowe numery na plecach. Każdy z nich miał nadajnik GPS, co pozwalało namierzyć ich położenie. Osoba, kt&oacute;ra zrobiła zdjęcia największej liczbie biegaczy Nike, wygrywała.</p>
<p><a href="http://ostrzy.pl/2012/01/23/co-mi-dasz-jak-cie-zlapie-czyli-o-tym-co-laczy-arg-i-festiwal-w-woodstock/"><em>Click here to view the embedded video.</em></a></p>
<p>Czas trwania akcji był zdecydowanie kr&oacute;tszy niż w przypadku MINI, bo ograniczał się do jednego wieczora. Inny był też sam mechanizm: w przypadku MINI czynnikiem determinującym zachowanie&nbsp; uczestnik&oacute;w była chęć zdobycia i strach przed utratą, case NIKE opierał się gł&oacute;wnie na rywalizacji &ndash; kto ma więcej, wygrywa. W obu przypadkach mamy jednak do czynienia z grupą uczestnik&oacute;w zebranych w związku z potrzebą chwili, &bdquo;jednorazowych&rdquo; (to odr&oacute;żnia m.in. koncept ARG od popularnego ostatnio &bdquo;gamification&rdquo;, kt&oacute;rego podstawą jest stworzenie własnej społeczności i zaangażowanie jej w dłuższej perspektywie czasowej). Stopień interakcji konsumenta z marką jest dużo wyższy niż w przypadku 30-sekundowego spotu telewizyjnego, a jego doświadczenia głębsze. Duży plus należy się lifestyle&rsquo;owej marce przede wszystkim za wykorzystanie potencjału narzędzia w kontekście znajomości specyfiki i potrzeb swojej grupy docelowej.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong>Doniosę, nie doniosę &ndash; case Swedish Post</strong></p>
<p>Spore wyzwanie stoi przed marką, kt&oacute;rej grupa docelowa jest dużo szersza i bardziej zr&oacute;żnicowana demograficznie, a produktem są np. usługi. Czy można temu sprostać? Swedish Post szukała ostatnio &bdquo;najbezpieczniejszych rąk w Szwecji&rdquo;. Zadanie polegało na dostarczeniu w jak najkr&oacute;tszym czasie jednej z 42 tajemniczych paczek na pocztę lub do jednej ze skrzynek pocztowych zlokalizowanych w r&oacute;żnych miejscach. W tym celu należało użyć swojego&nbsp; telefonu. Co 6 godzin w aplikacji odblokowywała się kolejna przesyłka, a osoba, kt&oacute;ra jako pierwsza dostarczyła ją na miejsce, wygrywała jej zawartość. Na&nbsp; wykonanie zadania uczestnikom dano 24 godziny.</p>
<p><a href="http://ostrzy.pl/2012/01/23/co-mi-dasz-jak-cie-zlapie-czyli-o-tym-co-laczy-arg-i-festiwal-w-woodstock/"><em>Click here to view the embedded video.</em></a></p>
<p>To kolejny przykład bardzo prostej konstrukcji zabawy, kt&oacute;ra polega na dotarciu z punktu<br />
	A do punktu B. R&oacute;wnież perspektywa zdobycia nagrody jest bliska, co odpowiada na wsp&oacute;łczesne potrzeby konsumenckie i daje motywację do działania. Co ważne, choć sam udział marki jest dyskretny, zapada ona w pamięć uczestnika gry.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong>Reasumując</strong></p>
<p>Akcje marketingowe z wykorzystaniem mobilnego ARG to kolejny przykład na to, że interaktywność to nie tylko Internet, a wzbogacanie doświadczeń konsumenckich odbywa się coraz częściej w kontekście sprzężenia świata rzeczywistego z wirtualnym. Koncept ten pozwala wejść w interakcję z konsumentem w spos&oacute;b, na jaki inne formy nie pozwalają lub czynią to w ograniczonym zakresie. Należy mieć jednak na uwadze, że w przypadku tego konceptu nie chodzi o czysto produktowe, nachalne działania, a raczej o stworzenie dla konsumenta interesujących doświadczeń, kt&oacute;rymi podzieli się dalej. To trochę jak rzucenie kamienia w wodę (kamień = uczestnik gry = ewangelista marki), gdzie gł&oacute;wną korzyścią dla marki są tworzące się kręgi.&nbsp; Te kręgi to pozytywny buzz. Jordan Weisman, amerykański projektant gier komputerowych, przyr&oacute;wnał z kolei ARG do festiwalu Woodstock: wydarzenia, kt&oacute;re wprawdzie stosunkowo kr&oacute;tko trwa, ale na tyle wpływa na doświadczenia jego uczestnik&oacute;w, że po jego zakończeniu chętnie dzielą się oni swoimi doświadczeniami z innymi, kreując jednocześnie pozytywną &bdquo;otoczkę&rdquo; wok&oacute;ł samego eventu. &nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size:11px;"><em><strong>* Artykuł opublikowny na Mediarunie w ramach cyklu poświęconego interaktywności:&nbsp;</strong></em></span><em><strong><a href="http://wiadomosci.mediarun.pl/artykul/marketing,co-mi-dasz-jak-cie-zlapie-czyli-o-tym-co-laczy-arg-i-festiwal-w-woodstock,41492,2,1,1.html">http://wiadomosci.mediarun.pl/artykul/marketing,co-mi-dasz-jak-cie-zlapie-czyli-o-tym-co-laczy-arg-i-festiwal-w-woodstock,41492,2,1,1.html</a></strong></em></p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://ostrzy.pl/2012/01/23/co-mi-dasz-jak-cie-zlapie-czyli-o-tym-co-laczy-arg-i-festiwal-w-woodstock/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>OS3 wspiera e-commerce w ramach PNSA</title>
		<link>http://ostrzy.pl/2012/01/12/os3-wspiera-e-commerce-w-ramach-pnsa/</link>
		<comments>http://ostrzy.pl/2012/01/12/os3-wspiera-e-commerce-w-ramach-pnsa/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 12 Jan 2012 11:14:31 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Magdalena Buszek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Po pracy]]></category>
		<category><![CDATA[Awards]]></category>
		<category><![CDATA[e-commerce]]></category>
		<category><![CDATA[jury]]></category>
		<category><![CDATA[konkurs]]></category>
		<category><![CDATA[multimedia]]></category>
		<category><![CDATA[National]]></category>
		<category><![CDATA[os3]]></category>
		<category><![CDATA[PNSA]]></category>
		<category><![CDATA[Polish]]></category>
		<category><![CDATA[Sales]]></category>
		<category><![CDATA[sprzedaż]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ostrzy.pl/?p=4842</guid>
		<description><![CDATA[OS3 multimedia została patronem merytorycznym nowej kategorii w konkursie Polish National Sales Awards &#8211; Profesjonalny Sprzedawca Roku: &#8222;E-commerce&#8221;. Agencja wspiera wydarzenie nieprzerwanie od początku jego istnienia, włączając się aktywnie już w czwartą edycję. E-commerce to szczeg&#243;lnie ważna kategoria w dobie &#8230; <a href="http://ostrzy.pl/2012/01/12/os3-wspiera-e-commerce-w-ramach-pnsa/">Czytaj więcej</a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>OS3 multimedia została patronem merytorycznym nowej kategorii w konkursie Polish National Sales Awards &ndash; Profesjonalny Sprzedawca Roku: &bdquo;E-commerce&rdquo;. Agencja wspiera wydarzenie nieprzerwanie od początku jego istnienia, włączając się aktywnie już w czwartą edycję.</p>
<p><span id="more-4842"></span></p>
<div>E-commerce to szczeg&oacute;lnie ważna kategoria w dobie kryzysu. Ludzie robią obecnie zakupy znacznie roztropniej niż w czasach prosperity. Co za tym idzie, sprzedaż on-line rośnie. Według ostatniego raportu Interaktywnie.com &bdquo;E-commerce&rdquo; w sklepach i na platformach aukcyjnych wydaliśmy w 2010 r. przeszło 15,5 mld zl, a w 2011 r. wydatki te mogły wzrosnąć w przedziale 10-20 proc. Liczba sklep&oacute;w internetowych działających w Polsce zwiększyła się w ciągu trzech lat blisko dwukrotnie, sięgając 11 tys. W konkursie PNSA, promującym i nagradzającym najlepszych w sprzedaży, nie może więc zabraknąć kategorii e-commerce.</div>
<div>&nbsp;</div>
<p><a href="http://ostrzy.pl/2012/01/12/os3-wspiera-e-commerce-w-ramach-pnsa/12-7/" id="Marcin Maj prezentuje nową kategorię w konkursie: E-commerce (fot. Kamil Broszko)" name="Marcin Maj prezentuje nową kategorię w konkursie: E-commerce (fot. Kamil Broszko)" rel="attachment wp-att-4857" title="Marcin Maj prezentuje nową kategorię w konkursie: E-commerce (fot. Kamil Broszko)"><img alt="" class="alignright size-full wp-image-4857" height="300" src="http://ostrzy.pl/wp-content/uploads/2012/01/122.jpg" title="Marcin Maj prezentuje nową kategorię w konkursie: E-commerce (fot. Kamil Broszko)" width="450" /></a></p>
<p>Marcin Maj jest jednym z pomysłodawc&oacute;w kategorii &bdquo;E-commerce&rdquo; w ramach PNSA oraz przewodniczącym komisji jurorskiej wyłaniającej jej zwycięzc&oacute;w. OS3 multimedia bierze czynny udział w tworzeniu nowej kategorii, kryteri&oacute;w oceny i jej ostatecznego kształtu. Jak co roku, agencja jest też partnerem aktywności PNSA w Internecie.</p>
<div>&nbsp;</div>
<div>&ndash; <em>Musimy mieć świadomość, że w dobie social media wszyscy jesteśmy sprzedawcami. Niezależnie od tego, czy pracujemy na stanowisku sekretarki, marketingowca czy prezesa, za naszym pośrednictwem komunikat o marce dociera do potencjalnych konsument&oacute;w. Jednym słowem, sprzedajemy</em> &ndash; wyjaśnia Marcin Maj, Business Development Director, OS3 multimedia.</div>
<div style="text-align: right; ">&nbsp;</div>
<p><a href="http://ostrzy.pl/2012/01/12/os3-wspiera-e-commerce-w-ramach-pnsa/22-4/" rel="attachment wp-att-4858"><img alt="" class="alignright size-full wp-image-4858" height="300" src="http://ostrzy.pl/wp-content/uploads/2012/01/22.jpg" title="Inauguracja IV edycji konkursu PNSA (fot. Kamil Broszko)" width="450" /></a></p>
<div>Tegoroczna edycja konkursu Polish National Sales Awards wystartowała 7 grudnia 2011 r. i potrwa do czerwca 2012 r.&nbsp;</div>
<div>&nbsp;</div>
<div>&nbsp;</div>
<div>(fot. Kamil Broszko)</div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://ostrzy.pl/2012/01/12/os3-wspiera-e-commerce-w-ramach-pnsa/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Marketing mobilny oparty na geolokalizacji</title>
		<link>http://ostrzy.pl/2011/12/10/marketing-mobilny-oparty-na-geolokalizacji/</link>
		<comments>http://ostrzy.pl/2011/12/10/marketing-mobilny-oparty-na-geolokalizacji/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 10 Dec 2011 11:26:31 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Agnieszka Wiącek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Strategia]]></category>
		<category><![CDATA[agnieszka wiącek]]></category>
		<category><![CDATA[geolokalizacja]]></category>
		<category><![CDATA[interaktywnosć]]></category>
		<category><![CDATA[Internet]]></category>
		<category><![CDATA[mobilny marketing]]></category>
		<category><![CDATA[multimedia]]></category>
		<category><![CDATA[os3]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ostrzy.pl/?p=4939</guid>
		<description><![CDATA[Geolokalizacja to modne słowo, kt&#243;rego znaczenie, w odniesieniu do możliwości medi&#243;w interaktywnych i mobilnych, ciągle się poszerza. Kiedyś kojarzyła nam się ze spersonalizowaną geograficznie reklamą w sieci. Dzisiaj pojęcie to ma dużo więcej znaczeń i zastosowań: praktycznych, marketingowych i towarzyskich. &#8230; <a href="http://ostrzy.pl/2011/12/10/marketing-mobilny-oparty-na-geolokalizacji/">Czytaj więcej</a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Geolokalizacja to modne słowo, kt&oacute;rego znaczenie, w odniesieniu do możliwości medi&oacute;w interaktywnych i mobilnych, ciągle się poszerza. Kiedyś kojarzyła nam się ze spersonalizowaną geograficznie reklamą w sieci. Dzisiaj pojęcie to ma dużo więcej znaczeń i zastosowań: praktycznych, marketingowych i towarzyskich. Możliwość &bdquo;namierzenia&rdquo; położenia użytkownika, kt&oacute;ry siedzi przy swoim komputerze w domu, nie budzi już żadnych emocji. Gorącym tematem jest natomiast oparty na geolokalizacji marketing z zastosowaniem urządzeń mobilnych.</p>
<p><span id="more-4939"></span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong>Mobilna geolokalizacja społecznościowa</strong></p>
<p>Serwis Foursquare, zbudowany na bazie popularności medi&oacute;w społecznościowych, pozwala na &bdquo;meldowanie się&rdquo; w miejscu, w kt&oacute;rym akurat się przebywa i publikowanie tej informacji w popularnych serwisach społecznościowych, na przykład na Facebooku. W zamian za swoje działania użytkownik zbiera wirtualne &bdquo;odznaki&rdquo;, jak r&oacute;wnież buduje sw&oacute;j wizerunek wśr&oacute;d znajomych. Jego atrakcyjność towarzyska rośnie, bowiem prezentuje się jako osoba bywała na mieście i w świecie, a także jako nowoczesny i mobilny użytkownik Internetu. Foursquare w ciągu pierwszego roku istnienia zdobył aż 7 milion&oacute;w aktywnych użytkownik&oacute;w. Marketerzy wyczuli potencjał, tym bardziej że organizacja akcji promocyjnych w serwisie jest zautomatyzowana i prosta &ndash; wystarczy założyć konto i uruchomić kampanię. Podobnym serwisem jest Facebook Places (kt&oacute;rego popularność jest wspierana przez powszechność samego Facebooka) a także Gowalla. Polskimi odpowiednikami są Lokter oraz Popla.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong>Działania typu &bdquo;pull&rdquo;</strong></p>
<p>Z użyciem Foursquare&rsquo;a, czy też innych serwis&oacute;w o podobnej funkcjonalności przeprowadzane są przede wszystkim kampanie typu pull, czyli takie , w kt&oacute;rych sam użytkownik poszukuje informacji, czy też podejmuje jakąś aktywność. Kilka przykład&oacute;w zasługuje na szczeg&oacute;lną uwagę ze względu na swą innowacyjność. Interesująca promocja została zorganizowana przez piosenkarza Jamesa Blunta. Każdy, kto z pomocą Facebook Places zameldował się na premierze albumu piosenkarza w Londynie, brał udział w losowaniu bilet&oacute;w na koncert. Co więcej, nawet po samej imprezie można było zameldować się, aby wysłuchać trzech piosenek z nowego albumu artysty. Podobną kampanię przeprowadziła piosenkarka Cheryl Cole &ndash; każdy, kto zameldował się w Facebook Places pod jej billboardem, brał udział w losowaniu wycieczki na wybrany koncert. Kolejną promocję, tym razem z użyciem Foursquare, przeprowadził jeden z nowojorskich sklep&oacute;w marki Coach. Na pierwszych 200 klient&oacute;w, kt&oacute;rzy zameldowali się tam w dniu otwarcia plac&oacute;wki, czekały warte 85 dolar&oacute;w perfumy. Klienci byli zadowoleni ponieważ w zamian za niewielki wysiłek mieli dużą szansę otrzymać wartościowy prezent, sklep natomiast stosunkowo niskim kosztem wygenerował odpowiedni buzz w społecznościach. Z kolei jedna z amerykańskich drużyn koszykarskich rozdawała darmowe bilety na mecze-niespodzianki wszystkim użytkownikom Gowalla, kt&oacute;rzy zameldowali się w wybranych sklepach sportowych i siłowniach.</p>
<p>Z dobrodziejstw nieco inaczej pojmowanej geolokalizacji w działaniach typu &bdquo;pull&rdquo; korzysta też Google. Wyszukując daną restaurację lub sklep, użytkownik może użyć systemu Google Maps, by sprawdzić trasę dojazdu. Może także skorzystać z funkcjonalności &bdquo;click to call&rdquo;, aby od razu zadzwonić do danego punktu (w przypadku restauracji &ndash; na przykład zarezerwować stolik).</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong>Działania typu &bdquo;push&rdquo;</strong></p>
<p>Drugą grupą działań są działania typu &bdquo;push&rdquo;, czyli reklamy, kt&oacute;re użytkownik po prostu odbiera, znajdując się w pobliżu danego miejsca. Oczywiście wszystko dzieje się za jego zgodą. Ten trend określany jest jako &bdquo;proximity marketing&rdquo; czyli, w wolnym tłumaczeniu, marketing oparty na geograficznej bliskości. W Wielkiej Brytanii firmy L&rsquo;Oreal i Starbucks podpisały umowę z siecią telefonii O2, dzięki kt&oacute;rej będą mogły wysyłać SMS-y i MMS-y o charakterze promocyjnym klientom, kt&oacute;rzy znajdą się w pobliżu ich plac&oacute;wek. W Polsce dostępny jest podobny system firmy ProxyAd, działający w 23 miastach. Za pomocą technologii Bluetooth można wysyłać rozmaite typy wiadomości, takie jak reklamy graficzne, animacje, muzykę, wideo, gry, aplikacje, kupony rabatowe i linki.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong>Podsumowanie</strong></p>
<p>Chociaż marketing w kanale mobilnym wykorzystujący geolokalizację ma potencjał wynikający z nowości i świeżości, należy pamiętać, że z czasem będzie stawał się coraz bardziej powszechny. Oparta na geolokalizacji reklama w kanale mobilnym wydaje się teraz doskonałym sposobem dotarcia do użytkownik&oacute;w dzięki niskim kosztom pozyskania konsumenta i generowanym buzzie. Warto więc wykorzystać ten czas i zainwestować w taką promocję jako jeden z pionier&oacute;w.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><em><span style="font-size:11px;"><strong>* Artykuł opublikowny na Mediarunie w ramach cyklu poświęconego interaktywności: <a href="http://wiadomosci.mediarun.pl/artykul/marketing,marketing-mobilny-oparty-na-geolokalizacji,41178,2,1,1.html">http://wiadomosci.mediarun.pl/artykul/marketing,marketing-mobilny-oparty-na-geolokalizacji,41178,2,1,1.html</a></strong></span></em></p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://ostrzy.pl/2011/12/10/marketing-mobilny-oparty-na-geolokalizacji/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jedni siedzą, inni ich śledzą</title>
		<link>http://ostrzy.pl/2011/11/18/jedni-siedza-inni-ich-sledza/</link>
		<comments>http://ostrzy.pl/2011/11/18/jedni-siedza-inni-ich-sledza/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 18 Nov 2011 13:55:20 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Agnieszka Wiącek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Strategia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ostrzy.pl/?p=4828</guid>
		<description><![CDATA[Nie będzie odkrywczym stwierdzenie, iż &#8222;siedzenie&#8221; w mediach społecznościowych stało się chlebem powszednim dla większości użytkownik&#243;w sieci. Nic dziwnego więc, że pracodawcy właśnie w sieciowych społecznościach śledzą poczynania kandydat&#243;w do pracy i pracownik&#243;w. Jest to w e-rekrutacji już nie tylko &#8230; <a href="http://ostrzy.pl/2011/11/18/jedni-siedza-inni-ich-sledza/">Czytaj więcej</a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Nie będzie odkrywczym stwierdzenie, iż &bdquo;siedzenie&rdquo; w mediach społecznościowych stało się chlebem powszednim dla większości użytkownik&oacute;w sieci. Nic dziwnego więc, że pracodawcy właśnie w sieciowych społecznościach śledzą poczynania kandydat&oacute;w do pracy i pracownik&oacute;w. Jest to w e-rekrutacji już nie tylko ciekawostka, lecz standard. Zjawisko ilustruje załączona infografika.</p>
<p><span id="more-4828"></span></p>
<p style="line-height:13.5pt;background:white"><img alt="Pracodawcy śledzą poczynania kandydatów do pracy i pracowników  w sieciowych społecznościach" class="size-large wp-image-4829" src="http://ostrzy.pl/wp-content/uploads/2011/11/infografika-368x1024.png" style="float: right; width: 368px; height: 1024px; " title="infografika jedni siedza inni ich sledza" /></p>
<p style="line-height:13.5pt;background:white"><span style="font-size: 9pt; font-family: Tahoma, sans-serif; ">Możemy dowiedzieć się miedzy innymi, że 45% amerykańskich pracodawc&oacute;w traktuje sprawdzanie profilu kandydata w popularnych społecznościach jako element swojej pracy. Celem jest weryfikacja i uzupełnienie informacji zawartych w &bdquo;oficjalnym&rdquo; CV.&nbsp;</span></p>
<p style="line-height:13.5pt;background:white"><span style="font-size: 9pt; font-family: Tahoma, sans-serif; ">Kr&oacute;luje Facebook (informacji szuka tam 29% pracodawc&oacute;w), a także sieci biznesowe (Linkedin), Twitter i blogi. Przy czym, niestety, pracodawcy zwracają uwagę bardziej na negatywne niż pozytywne przekazy. Szczeg&oacute;lnie uczuleni są na &bdquo;niewłaściwe&rdquo; fotografie i opisy, czyli gł&oacute;wnie te związane z intensywnym imprezowaniem, piciem i zażywaniem narkotyk&oacute;w. Bardzo źle widziane jest także oczernianie poprzednich pracodawc&oacute;w i wsp&oacute;łpracownik&oacute;w oraz klient&oacute;w. Jeśli chcemy więc, by nasza kariera kwitła, nie możemy:</span></p>
<ul>
<li style="line-height: 13.5pt; background-image: initial; background-attachment: initial; background-origin: initial; background-clip: initial; background-color: white; ">
<p style="line-height:13.5pt;background:white"><span style="font-size: 9pt; font-family: Tahoma, sans-serif; ">zamieszczać materiał&oacute;w dokumentujących nasze ekscesy,</span></p>
</li>
<li style="line-height: 13.5pt; background-image: initial; background-attachment: initial; background-origin: initial; background-clip: initial; background-color: white; ">
<p style="line-height:13.5pt;background:white">&bdquo;trollować&rdquo;, czyli publikować nachalnych i bezsensownych komentarzy w dyskusjach,</p>
</li>
<li style="line-height: 13.5pt; background-image: initial; background-attachment: initial; background-origin: initial; background-clip: initial; background-color: white; ">
<p style="line-height:13.5pt;background:white">krytykować bez umiaru, w szczeg&oacute;lności poprzednich szef&oacute;w,</p>
</li>
<li style="line-height: 13.5pt; background-image: initial; background-attachment: initial; background-origin: initial; background-clip: initial; background-color: white; ">
<p style="line-height:13.5pt;background:white">dodawać do znajomych podejrzanych os&oacute;b, kt&oacute;re zaśmiecą nasz profil jeszcze bardziej podejrzanymi wpisami.</p>
</li>
</ul>
<p style="line-height:13.5pt;background:white">&nbsp;</p>
<p style="margin-bottom:18.0pt;line-height:13.5pt;background:white"><span style="font-size: 9pt; font-family: Tahoma, sans-serif; ">Dobra wiadomość jest taka, że w społecznościach mamy szansę zaprezentować swoją dobrze pojmowaną kreatywność, co nie zawsze jest możliwe w CV lub nawet podczas interview. Pracowdawcy wchodząc na nasz profil mają r&oacute;wnież szansę przekonać się, że kandydat to sympatyczna i sensowna osoba &ndash; tu liczy się og&oacute;lne, dobre wrażenie. Warto więc mieć na uwadze, że profil w social media to nie osobisty pamiętnik wzlot&oacute;w i upadk&oacute;w, tylko wizyt&oacute;wka pokazywana światu.<o:p></o:p></span></p>
<p style="line-height:13.5pt;background:white"><span style="font-size: 9pt; font-family: Tahoma, sans-serif; "><o:p></o:p></span></p>
<p style="line-height:13.5pt;background:white"><span style="font-size: 9pt; font-family: Tahoma, sans-serif; "><o:p></o:p></span></p>
<p style="line-height:13.5pt;background:white"><span style="font-size: 9pt; font-family: Tahoma, sans-serif; "><o:p></o:p></span></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://ostrzy.pl/2011/11/18/jedni-siedza-inni-ich-sledza/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Ewolucja e-konsumenta, czyli od siaty do sieci</title>
		<link>http://ostrzy.pl/2011/11/14/ewolucja-e-konsumenta-czyli-od-siaty-do-sieci/</link>
		<comments>http://ostrzy.pl/2011/11/14/ewolucja-e-konsumenta-czyli-od-siaty-do-sieci/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 14 Nov 2011 15:01:56 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Anna Dymkowska</dc:creator>
				<category><![CDATA[Strategia]]></category>
		<category><![CDATA[agencja]]></category>
		<category><![CDATA[anna dymkowska]]></category>
		<category><![CDATA[e-commerce]]></category>
		<category><![CDATA[e-konsument]]></category>
		<category><![CDATA[interaktywnosć]]></category>
		<category><![CDATA[multimedia]]></category>
		<category><![CDATA[os3]]></category>
		<category><![CDATA[zakupy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ostrzy.pl/?p=4920</guid>
		<description><![CDATA[Nowe technologie w spos&#243;b istotny wpłynęły na zachowania konsumenckie, nie tylko pod kątem produkt&#243;w, kt&#243;rych konsumenci szukają, ale i sposobu, w jaki to robią. &#160;Wsp&#243;łczesny konsument to e-konsument, kt&#243;rego świat realny zostaje poszerzony o elementy świata wirtualnego, a jego doświadczenia &#8230; <a href="http://ostrzy.pl/2011/11/14/ewolucja-e-konsumenta-czyli-od-siaty-do-sieci/">Czytaj więcej</a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Nowe technologie w spos&oacute;b istotny wpłynęły na zachowania konsumenckie, nie tylko pod kątem produkt&oacute;w, kt&oacute;rych konsumenci szukają, ale i sposobu, w jaki to robią. &nbsp;Wsp&oacute;łczesny konsument to e-konsument, kt&oacute;rego świat realny zostaje poszerzony o elementy świata wirtualnego, a jego doświadczenia konsumenckie w rzeczywistości online &nbsp;wzbogacane są o aspekty znane mu z &bdquo;realu&rdquo;.</p>
<p><span id="more-4920"></span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong>Ewolucja procesu zakupowego</strong></p>
<p>Stary model marketingowy odnoszący się do schematu zachowań konsumenckich uległ pewnej modyfikacji. Jeszcze kilkanaście lat temu droga od narodzin idei zakupu do jego finalizacji była dość prosta i opierała się właściwie o trzy impulsy &ndash; impuls &nbsp;zewnętrzny (bodziec reklamowy), impuls w sklepie (rzeczywiste zetknięcie z produktem) oraz impuls po zakupie produktu (osobiste doświadczenie).</p>
<p>Istotną zmianą dzisiaj jest spos&oacute;b pozyskania dodatkowych informacji na temat produktu przed jego zakupem. W erze &bdquo;predigitalnej&rdquo; czerpaliśmy takie informacje z reklamy, od najbliższych znajomych i rodziny, od sprzedawcy. Dziś mamy do dyspozycji całą sieć pełną informacji i opinii (strony www, blogi, portale wideo, recenzje produktowe na forach dyskusyjnych, social media itp.). Przekaz, kt&oacute;ry otrzymujemy, nie jest już ani jednostronny, ani ograniczony do wąskiego kręgu os&oacute;b. Co więcej, nasz pierwszy kontakt z produktem nie musi wcale odbyć się w tradycyjnym sklepie &ndash; możemy dowiedzieć się o danym produkcie wszystkiego przed jego faktycznym obejrzeniem. To stadium w procesie decyzyjnym konsumenta Google określa jako Zero Moment of Truth.</p>
<p><a href="http://ostrzy.pl/2011/11/14/ewolucja-e-konsumenta-czyli-od-siaty-do-sieci/"><em>Click here to view the embedded video.</em></a></p>
<p>Podsumowując: w nowym modelu zakup&oacute;w warto zwr&oacute;cić uwagę na dwa dodatkowe &nbsp;aspekty. Zmienił się krąg odbiorc&oacute;w i nadawc&oacute;w doświadczeń związanych z marką oraz moment pierwszego kontaktu z produktem i zakupu, kt&oacute;ry może odbyć się zar&oacute;wno offline, jak i online.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong>Nowe możliwości tradycyjnych sklep&oacute;w</strong></p>
<p>Jednym z powszechnych zjawisk, kt&oacute;re rozszerza sklepową rzeczywistość jest wykorzystanie telefon&oacute;w kom&oacute;rkowych przez konsumenta. Mobilny dostęp do Internetu pozwala na miejscu por&oacute;wnać cenę produktu do cen w innych sklepach (także tych offline), znaleźć dodatkowe informacje czy przeczytać recenzje na jego temat. Telefon to także łącznik pozwalający konsumentowi skonsultować swoją opinię z tymi, kt&oacute;rzy w danym momencie nie są przy nim obecni fizycznie (np. wysłanie zrobionego w sklepie zdjęcia produktu z prośbą o radę). Sklepową rzeczywistość zmieniają także wirtualne przymierzalnie. Poniżej kilka przykład&oacute;w takiego wykorzystania możliwości sieci.</p>
<p><a href="http://ostrzy.pl/2011/11/14/ewolucja-e-konsumenta-czyli-od-siaty-do-sieci/"><em>Click here to view the embedded video.</em></a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><a href="http://ostrzy.pl/2011/11/14/ewolucja-e-konsumenta-czyli-od-siaty-do-sieci/"><em>Click here to view the embedded video.</em></a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><a href="http://ostrzy.pl/2011/11/14/ewolucja-e-konsumenta-czyli-od-siaty-do-sieci/"><em>Click here to view the embedded video.</em></a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Przymierzać można jednak nie tylko garderobę.</p>
<p><a href="http://ostrzy.pl/2011/11/14/ewolucja-e-konsumenta-czyli-od-siaty-do-sieci/"><em>Click here to view the embedded video.</em></a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong>Rozszerzenie rzeczywistości podczas e-zakup&oacute;w</strong></p>
<p>Przymierzalnie wykorzystujące elementy AR (augmented reality) spotkać można r&oacute;wnież w sieci. Dużo powszechniejsze są jednak narzędzia, w kt&oacute;rych wystarczy załadować zdjęcie swojej twarzy lub sylwetki, aby dopasować odpowiednią czapkę lub ubranie, albo zdjęcie mieszkania, na kt&oacute;rym możemy wirtualnie zmienić kolor ścian w naszym mieszkaniu:</p>
<p><a href="http://www.valsparpaint.com/en/explore-colors/color-selector/index.html?screen=painterScreen">http://www.valsparpaint.com/en/explore-colors/color-selector/index.html?screen=painterScreen</a></p>
<p>Codziennością stało się też oglądanie wybranego produktu w tr&oacute;jwymiarowej przestrzeni. Rozszerzanie rzeczywistości online w procesie zakupowym odbywa się&nbsp; także poprzez transmisje na żywo z kamery internetowej (dzięki czemu możemy śledzić np. widok na panoramę z okna w alpejskim&nbsp; hotelu). Technologia jednak idzie naprz&oacute;d: opr&oacute;cz zaangażowania wzroku i słuchu doznania konsumenckie pr&oacute;buje poszerzyć się poprzez wykorzystanie trzeciego zmysłu &#8211; węchu. Może już wkr&oacute;tce przy przeglądaniu ofert z branży nieruchomości będziemy mogli poczuć woń świeżo skoszonej trawy, a kupując bilety do kina poczujemy zapach popcornu.</p>
<p>Świat rzeczywisty i wirtualny przenikają się wzajemnie w coraz większym stopniu, wpływając na zachowania konsumenckie i ułatwiając proces zakupowy. Przykładem to obrazującym jest 3D body scanner, umieszczony w brytyjskiej filii sklepu New Look. Urządzenie sczytuje wymiary ciała i pomaga dopasować rozmiar spodni do wymiar&oacute;w klienta. Dane można następnie zapisać i wykorzystać ponownie podczas zakup&oacute;w wirtualnych. Działanie urządzenia można podpatrzyć na poniższym filmie.</p>
<p><a href="http://ostrzy.pl/2011/11/14/ewolucja-e-konsumenta-czyli-od-siaty-do-sieci/"><em>Click here to view the embedded video.</em></a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size:11px;"><em><strong>* Artykuł opublikowny na Mediarunie w ramach cyklu poświęconego interaktywności:&nbsp;</strong><a href="http://wiadomosci.mediarun.pl/artykul/marketing,co-mi-dasz-jak-cie-zlapie-czyli-o-tym-co-laczy-arg-i-festiwal-w-woodstock,41492,2,1,1.html">http://wiadomosci.mediarun.pl/artykul/marketing,ewolucja-e-konsumenta-czyli-od-siaty-do-sieci,40919,2,1,1.html</a></em></span></p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://ostrzy.pl/2011/11/14/ewolucja-e-konsumenta-czyli-od-siaty-do-sieci/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Interaktywność to nie tylko Internet</title>
		<link>http://ostrzy.pl/2011/10/12/interaktywnosc-to-nie-tylko-internet-2/</link>
		<comments>http://ostrzy.pl/2011/10/12/interaktywnosc-to-nie-tylko-internet-2/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 12 Oct 2011 17:35:21 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Agnieszka Wiącek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Strategia]]></category>
		<category><![CDATA[agnieszka wiącek]]></category>
		<category><![CDATA[interaktywnosć]]></category>
		<category><![CDATA[Internet]]></category>
		<category><![CDATA[multimedia]]></category>
		<category><![CDATA[os3]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ostrzy.pl/?p=4931</guid>
		<description><![CDATA[Wybierzcie się z nami we wsp&#243;lną, fascynującą podr&#243;ż po niezwykłych wydarzeniach i miejscach &#8211; po krainie leżącej na styku internetu i rzeczywistości. Opowiemy o ludziach, kt&#243;rzy nie potrzebują dotykać komputera ani smartfona, aby zostawiać wirtualne ślady. O tr&#243;jwymiarowych obrazach stworzonych &#8230; <a href="http://ostrzy.pl/2011/10/12/interaktywnosc-to-nie-tylko-internet-2/">Czytaj więcej</a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wybierzcie się z nami we wsp&oacute;lną, fascynującą podr&oacute;ż po niezwykłych wydarzeniach i miejscach &ndash; po krainie leżącej na styku internetu i rzeczywistości. Opowiemy o ludziach, kt&oacute;rzy nie potrzebują dotykać komputera ani smartfona, aby zostawiać wirtualne ślady. O tr&oacute;jwymiarowych obrazach stworzonych za pomocą zwykłego domowego peceta. O wirtualnych &quot;łatach na rzeczywistość&quot;, kt&oacute;re pozwalają pokryć jej szarość kolorami. O tym, jak internet obala rządy i wszczyna rewolucje. O tym, jak zwyczajność zmienia się w niezwyczajność. Pokażemy, że nowa interaktywność potrafi być zabawna, pouczająca i pełna niespodzianek.</p>
<p><span id="more-4931"></span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong>Medium inne niż wszystkie</strong></p>
<p>Sieć, jak roślina w przyciasnej doniczce, rozrasta się, zapuszczając swoje pędy &quot;w realu&quot; . Bez uwzględnienia tego połączenia nie da się już konstruować skutecznych strategii komunikacji z konsumentem, a nawet w pełni uczestniczyć w społeczeństwie informacyjnym. Zacznijmy jednak od przypomnienia faktu, iż tradycyjnie Internet był medium, czyli przekaźnikiem informacji, kt&oacute;re jednak od zarania r&oacute;żniło się znacznie od innych medi&oacute;w: komunikacja była wielostronna, wielokanałowa i multimedialna. Te trzy cechy wybiły sieć na pozycję medium wiodącego, powoli połykającego wszystkie inne. Wielostronna komunikacja zrodziła zaangażowanie, multimedialność sprawiła, że internet może być radiem, telewizją i gazetą jednocześnie, ale także bankiem, szkołą, kinem, urzędem czy lokalem wyborczym. Wielokanałowość oznacza zaś, że ilość informacji, kt&oacute;rą można za jego pośrednictwem przekazać, jest &#8211; mierząc ludzką miarą &#8211; nieograniczona. Co więcej, jest to informacja oderwana od konkretnego miejsca i czasu &#8211; można dotrzeć do niej o dowolnej porze, konsumując wiele informacji jednocześnie, oraz z dowolnego miejsca na świecie.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong>&quot;Wirtual&quot; vs &quot;Real&quot;</strong></p>
<p>Czym jest wsp&oacute;łczesna sieć w odniesieniu do rzeczywistości? Jak się ma &quot;wirtual&quot; do &quot;realu&quot;, czy światy te są niezależne, czy się zazębiają? Jakie są między nimi punkty styczności i synergii?</p>
<p>Sieć jest niewątpliwie odwzorowaniem rzeczywistości, czyli parafrazując Stendhala, &quot;zwierciadłem przechadzającym się po gościńcu, kt&oacute;re to odbija lazur nieba, to błoto przydrożnej kałuży&quot;. Internet za pomocą multimedi&oacute;w oddaje obraz trend&oacute;w panujących we wsp&oacute;łczesnym społeczeństwie.</p>
<p>Sieć r&oacute;wnież uzupełnia, czy innymi słowy &quot;łata&quot; rzeczywistość, pokonując jej naturalne niedogodności, jak na przykład odległość. Aby dotrzeć do informacji o rozkładzie seans&oacute;w w kinie, nie musimy do niego jechać. A także, będąc na dworcu kolejowym, możemy poszukać w sieci brakującej informacji o rozkładzie jazdy pociąg&oacute;w. Umożliwia to technologia mobilna, kt&oacute;rej rozw&oacute;j stymulowany przez coraz bardziej masową popularność smartfon&oacute;w. Za pomocą smartfona, innego urządzenia mobilnego czy nawet zwykłej kom&oacute;rki możemy mieć wirtualny świat &quot;zawsze przy sobie&quot;.</p>
<p>Jest także internet rozszerzeniem rzeczywistości. Ze swoimi znajomymi nie spotykamy się już tylko na kawie czy piwie, ale także aktywnie komunikujemy się z nimi za pomocą sieci społecznościowych (bez wprowadzania twardego rozgraniczenia na znajomych &quot;z realu&quot; i &quot;z wirtualu&quot;). Innym przykładem są kody QR, kt&oacute;re pozwalają nam wzbogacić zwykłą, czasem szarą rzeczywistość o wirtualną nakładkę. Skanując urządzeniem mobilnym kod, dowiadujemy się więcej o realnym obiekcie, kt&oacute;ry właśnie oglądamy. Do podobnej kategorii zjawisk można zaliczyć także AR (augmented reality), czyli dosłownie &quot;rzeczywistość rozszerzoną&quot;, kt&oacute;ra pozwala nam wyjść poza sieć na poziomie wizualnym.</p>
<p>Kolejnym dowodem na to, że interaktywność to nie tylko internet, jest zjawisko interaktywnego sprzężenia. Działania zainicjowane w sieci mają swoje bezpośrednie przełożenie na &quot;real&quot; i odwrotnie. Na przykład, spontanicznie organizowane zgromadzenia potrafią zmieniać polityczne losy państw. Przykłady takie znamy r&oacute;wnież z codziennego życia. Umawiamy się ze znajomym w sieci, i za godzinę siedzimy z nim w restauracji i kontynuujemy rozmowę podjętą przed chwilą w wirtualnym świecie. A także &#8211; jesteśmy w restauracji i w tej samej chwili zostawiamy wirtualny ślad, meldując swoje położenie w sieci społecznościowej, oraz być może nawet wysyłając zdjęcie ilustrujące ten moment.</p>
<p>Może być wreszcie sieć substytutem rzeczywistości, czego przykładem będzie choćby bankowość elektroniczna, wirtualny urząd czy e-learning.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Nie możemy już więc m&oacute;wić o internecie jako o medium, lecz jako o zjawisku, kt&oacute;re rzeczywistość odzwierciedla, uzupełnia (czy też m&oacute;wiąc obrazowo, &quot;łata jej dziury&quot;), rozszerza, zastępuje oraz jest z nią sprzężona. Jakie są tego konsekwencje dla pracy agencji interaktywnej? Do tej pory mowa była marketingu 360 stopni, teraz możemy m&oacute;wić o kroku dalej. Proponując klientowi strategię komunikacji, musimy myśleć nie tylko o tym, o czym myśleliśmy już od lat, czyli o zgodności i sprzężeniu internetu z tradycyjnym marketingiem &#8211; ATL i BTL, ale także o tym, jak będziemy wykorzystywać sprzężenie pomiędzy realem a wirtualem, aby wzbogacać doświadczenie konsumenta i przyciągać uwagę.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><span style="font-size: 11px; "><em style="border-width: initial; border-color: initial; "><strong>* Artykuł opublikowny na Mediarunie w ramach cyklu poświęconego interaktywności:&nbsp;</strong></em></span><a href="http://wiadomosci.mediarun.pl/artykul/marketing,interaktywnosc-to-nie-tylko-internet,40658,2,1,1.html">http://wiadomosci.mediarun.pl/artykul/marketing,interaktywnosc-to-nie-tylko-internet,40658,2,1,1.html</a></p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://ostrzy.pl/2011/10/12/interaktywnosc-to-nie-tylko-internet-2/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Mobilny świat w liczbach</title>
		<link>http://ostrzy.pl/2011/09/23/mobilny-swiat-w-liczbach/</link>
		<comments>http://ostrzy.pl/2011/09/23/mobilny-swiat-w-liczbach/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 23 Sep 2011 08:44:46 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Anna Dymkowska</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[co w trawie piszczy]]></category>
		<category><![CDATA[Trendy i innowacje]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ostrzy.pl/?p=4800</guid>
		<description><![CDATA[Rynek mobile rozwija się w oszałamiającym tempie.&#160; O ile wcześniej telefon służył nam gł&#243;wnie do rozm&#243;w i wysyłania wiadomości tekstowych, to dziś jest on kieszonkowym urządzeniem multifunkcyjnym. To dla nas źr&#243;dło informacji, sklep, telewizja, kamera, aparat fotograficzny, konsola do gier, &#8230; <a href="http://ostrzy.pl/2011/09/23/mobilny-swiat-w-liczbach/">Czytaj więcej</a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://ostrzy.pl/2011/09/23/mobilny-swiat-w-liczbach/mobile/" rel="attachment wp-att-4801"><img alt="" class="alignleft size-full wp-image-4801" src="http://ostrzy.pl/wp-content/uploads/2011/09/mobile.jpg" style="width: 115px; height: 156px; " title="mobile" /></a></p>
<p>Rynek mobile rozwija się w oszałamiającym tempie.&nbsp; O ile wcześniej telefon służył nam gł&oacute;wnie do rozm&oacute;w i wysyłania wiadomości tekstowych, to dziś jest on kieszonkowym urządzeniem multifunkcyjnym. To dla nas źr&oacute;dło informacji, sklep, telewizja, kamera, aparat fotograficzny, konsola do gier, oddział banku, GPS, łącznik do&nbsp; medi&oacute;w społecznościowych oraz brama do świata niezliczonych aplikacji ułatwiających życie i zapewniających rozrywkę..</p>
<p>Dla marketingowc&oacute;w to nie tylko&nbsp; obszar o ogromnym potencjale dla prowadzenia działań promocyjnych, ale także platforma, dzięki kt&oacute;rej mogą lepiej poznać potrzeby konsument&oacute;w (co lubią, gdzie bywają, jak spędzają czas). Już niedługo częściej będziemy łączyć się z siecią za pomocą urządzeń mobilnych niż za pośrednictwem tradycyjnych komputer&oacute;w. Stwarza&nbsp; to szansę na zwiększenie zakresu działań marketingowych w tym kanale.</p>
<p>Parę ciekawostek na ten temat znajdziecie w poniższej infografice. &nbsp;</p>
<p><a href="http://ostrzy.pl/2011/09/23/mobilny-swiat-w-liczbach/mobile-marketing-and-advertising-landscape/" rel="attachment wp-att-4804"><img alt="" class="alignleft size-large wp-image-4804" src="http://ostrzy.pl/wp-content/uploads/2011/09/mobile-marketing-and-advertising-landscape-93x1024.jpg" style="width: 150px; height: 1652px; " title="mobile-marketing-and-advertising-landscape" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://ostrzy.pl/2011/09/23/mobilny-swiat-w-liczbach/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Galaktyka social media: gwiazdy, satelity i glokalny infosystem</title>
		<link>http://ostrzy.pl/2011/09/15/galaktyka-social-media-gwiazdy-satelity-i-glokalny-infosystem/</link>
		<comments>http://ostrzy.pl/2011/09/15/galaktyka-social-media-gwiazdy-satelity-i-glokalny-infosystem/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 15 Sep 2011 12:33:17 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Agnieszka Wiącek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bez kategorii]]></category>
		<category><![CDATA[Strategia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ostrzy.pl/?p=4760</guid>
		<description><![CDATA[&#160; &#160; &#160; &#160; &#160; &#160; &#160; &#160; &#160; W świecie medi&#243;w społecznościowych od kilku lat zachodzą istotne zmiany, kt&#243;re wyłaniają nowe trendy. Jakie one są i do czego prowadzą? Trend pierwszy: konsolidacja Konsolidacja jest to wzajemna przenikalność (a wręcz &#8230; <a href="http://ostrzy.pl/2011/09/15/galaktyka-social-media-gwiazdy-satelity-i-glokalny-infosystem/">Czytaj więcej</a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://ostrzy.pl/2011/09/15/galaktyka-social-media-gwiazdy-satelity-i-glokalny-infosystem/lights/" rel="attachment wp-att-4761"><img alt="" class="alignleft size-large wp-image-4761" src="http://ostrzy.pl/wp-content/uploads/2011/09/lights-609x431.png" style="width: 409px; height: 260px; " title="lights" /></a></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>W świecie medi&oacute;w społecznościowych od kilku lat zachodzą istotne zmiany, kt&oacute;re wyłaniają nowe trendy. Jakie one są i do czego prowadzą?</p>
<p><strong>Trend pierwszy: konsolidacja</strong></p>
<p>Konsolidacja jest to wzajemna przenikalność (a wręcz osmoza) r&oacute;żnych społeczności, stron www i blog&oacute;w, osiągana dzięki mechanizmom ułatwiającym tworzenie i udostępnianie tych połączeń. Ten trend wychodzi poza typowe serwisy społecznościowe, oplatając r&oacute;wnież media tradycyjne. Wzajemne powiązanie serwis&oacute;w polega na swobodnej, a niekiedy automatycznej wymianie contentu i obecności zwrotnych mechanizm&oacute;w linkujących (czego najlepszym przykładem są aplikacje Facebooka). Serwisy konsolidują się w ten spos&oacute;b w jedną sp&oacute;jną infoprzestrzeń, w kt&oacute;rej najważniejszy jest informacyjny mem, nie zaś konkretny adres www. Obliczem konsolidacji jest także rozrost wielkich społeczności, takich jak Facebook, kt&oacute;ry od czasu swojego powstania ur&oacute;sł do kosmicznej wielkości 750 milion&oacute;w użytkownik&oacute;w &ndash; tak, że gdyby był krajem, zajmowałby trzecie miejsce na świecie pod względem liczby ludności, zaraz po Chinach i Brazylii.</p>
<p><span id="more-4760"></span></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong>Trend drugi: Ekwifinalność </strong></p>
<p>Kolejnym trendem, bezpośrednio związanym z konsolidacją jest ekwifinalność, czyli możliwość dotarcia r&oacute;żnymi drogami do tej samej informacji. Informacyjny mem, o kt&oacute;rym była mowa powyżej, pojawia się w r&oacute;żnych kontekstach i odsłonach &ndash; można do niego dotrzeć poprzez wyszukiwarkę, poprzez portale informacyjne, jak r&oacute;wnież poprzez social media, na przykład przez Facebooka, Twittera i podobne serwisy. I właśnie tutaj &oacute;w mem nabiera r&oacute;żnorodności, odbija się na nim piętno poszczeg&oacute;lnych użytkownik&oacute;w. Ważne wydarzenia polityczne, społeczne, kulturalne, sportowe są komentowane przez internaut&oacute;w, niekt&oacute;rzy dodają także własne zdjęcia i filmy. Przykładowo, całkiem spora biblioteka przer&oacute;żnych fotografii i relacji powstała w czasie wyjątkowo ulewnego deszczu w Warszawie, kt&oacute;ry miał miejsce tego lata. Na Facebooku powtarzały się zrobione przez wielu użytkownik&oacute;w zdjęcia zalanej stacji metra, wody na ulicach oraz czarnych chmur. Podobnie jest na przykład z ważnymi meczami piłkarskimi, kt&oacute;re komentowane są na bieżąco, a także z popularnymi okazjami, jak Boże Narodzenie, Wielkanoc, Walentynki czy nawet nadejście weekendu.&nbsp; Dzięki temu trendowi duże społeczności są niejako wyrazicielem &bdquo;ducha czas&oacute;w&rdquo;, ponieważ obserwując to, jakie informacje publikują internauci, można od razu wytypować najważniejsze dla danego dnia i okresu infomemy.</p>
<p><strong>Trend trzeci: multifunkcyjność</strong></p>
<p>Z czasem media społecznościowe awansowały z roli hermetycznego dodatku do życia konsumenta do roli dużo bardziej istotnej: przedłużają, rozszerzają i niekiedy zastępują wybrane dziedziny życia użytkownika. Aktywności, kt&oacute;rym oddajemy się w życiu &bdquo;w realu&rdquo;, przenoszą się do sieci. Z powodu tej zmiany, użytkownicy zapragnęli prowadzić wszystkie swoje aktywności w jednym, lub w najwyżej kilku miejscach. W taki spos&oacute;b rozpoczęła się era multifunkcyjności &bdquo;centralnych&rdquo;, najbardziej popularnych społeczności.</p>
<p><strong>Trend czwarty: &nbsp;nowa niszowość</strong></p>
<p>Jako trend przeciwny do konsolidacji i rosnącego znaczenia multifunkcyjnych serwis&oacute;w społecznościowych, można wyr&oacute;żnić wzrost znaczenia serwis&oacute;w niszowych. Najlepszym przykładem są blogi, kt&oacute;re tylko w Polsce w ciągu ostatnich pięciu lat zwiększyły liczbę użytkownik&oacute;w do niemal 11 milion&oacute;w, a zasięg do prawie 60%. Z tym że jest to nowa niszowość &ndash; taka, w kt&oacute;rej każda nisza jest wewnętrznie zhierarchizowana i stanowi oddzielny świat ze swoimi centralami i własnymi subniszami. Popularne na polskim rynku blogi, takie jak Kominek czy Mediafun, zaczęły zarabiać na swojej działalności. Podobnie profesjonalizują się specjalistyczne blogi, np. kosmetyczne czy kulinarne.</p>
<p><strong>Trend piąty: mobilność</strong></p>
<p>Coraz większa siła świata mobilnego ma wpływ na redukcję liczby medi&oacute;w społecznościowych wykorzystywanych przez użytkownik&oacute;w na co dzień. Za pomocą kom&oacute;rki sprawdzamy nowości z sieci oraz aktualizujemy statusy w społeczności, tak więc w naturalny spos&oacute;b redukujemy liczbę odwiedzanych serwis&oacute;w do tych najważniejszych, a w końcu tylko do jednej, kt&oacute;ra jest zawsze pod ręką i jest multifunkcyjna. Rynek odpowiada na te trendy &ndash; są tworzone specjalne aplikacje, dzięki kt&oacute;rym łatwiej jest prowadzić swoje życie w społecznościach. Jednocześnie zaś, istnienie takich aplikacji jeszcze bardziej ogranicza znaczenie portali społecznościowych, kt&oacute;re pozostają poza ich obrębem.</p>
<p><strong>Podsumowanie: galaktyka social media</strong></p>
<p>Po analizie powyższych trend&oacute;w wyłania nam się nieśmiało &bdquo;system solarny&rdquo; czy też galaktyka social media, z centralami czyli &bdquo;gwiazdami&rdquo; &ndash; gł&oacute;wnymi serwisami społecznościowymi typu Facebook, i satelitami &ndash; kt&oacute;re są związane z centralą linkami i częstokrotnie stanowią bazę informacji publikowanych w centrali. Będą to serwisy filmowe, fotograficzne, muzyczne czy też blogi. Ich odwiedzalność multiplikuje się dzięki istnieniu centrali, gdzie można podzielić się swoim contentem z szerszą grupą os&oacute;b. Galaktyka social media to og&oacute;lnodostępna przestrzeń informacyjna, w kt&oacute;rej można tworzyć i dzielić się ze światem wszelkiego typu treściami i w kt&oacute;rej toczą się stosunki społeczne uzupełniające wobec świata realnego, wliczając w to relacje towarzyskie, naukowe, handlowe, polityczne i wszelkie inne. W tej galaktyce zaczynają rządzić trzy proste zasady: content, siła połączeń i otwartość.</p>
<p>Kto ma ciekawszy content, ten jest czytany, oglądany, komentowany, lajkowany i przesyłany dalej. Z kolei kto ma bardziej wartościowe połączenia z innymi, ten ma większe możliwości skutecznego przekazywania informacji. Jednak ten, kto zamknie się w swojej niszy, nie będzie miał wpływu na cyfrową rzeczywistość. Musi więc być otwarty i dzielić się swoją cząstką prywatności, aby mieć szansę na zaistnienie.</p>
<p>Można przypuszczać, że media społecznościowe będą dążyć dalej do stabilizacji tej galaktyki &#8211; globalnej wioski w kt&oacute;rej działa zasada naczyń połączonych i uniwersalny efekt sieciowy, ponad podziałami związanymi z konkretnymi adresami www. Wioskę tę, czy też galaktykę, charakteryzuje glokalizm, polegający na paralelnym wsp&oacute;łistnieniu centrali i satelit&oacute;w &ndash; niezależnych, ale włączonych w krwiobieg wsp&oacute;lnych idei, kt&oacute;rych &bdquo;mieszkańcy&rdquo; będą r&oacute;wnież uczestnikami globalnej przestrzeni.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://ostrzy.pl/2011/09/15/galaktyka-social-media-gwiazdy-satelity-i-glokalny-infosystem/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dzieci jako grupa docelowa w internecie</title>
		<link>http://ostrzy.pl/2011/08/05/dzieci-jako-grupa-docelowa-w-internecie/</link>
		<comments>http://ostrzy.pl/2011/08/05/dzieci-jako-grupa-docelowa-w-internecie/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 05 Aug 2011 14:24:57 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Anna Dymkowska</dc:creator>
				<category><![CDATA[Strategia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://ostrzy.pl/?p=4745</guid>
		<description><![CDATA[W świecie wirtualnym aż roi się od aktywności skierowanych do dzieci. O uwagę młodych konsument&#243;w walczą ze sobą już niemal wszyscy &#8211; rynek słodyczy, firmy produkujące par&#243;wki, a nawet producenci &#8230; papieru toaletowego. &#160; Dzieci jako &#8222;czwarta władza&#8221; konsumencka Analizując &#8230; <a href="http://ostrzy.pl/2011/08/05/dzieci-jako-grupa-docelowa-w-internecie/">Czytaj więcej</a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://ostrzy.pl/2011/08/05/dzieci-jako-grupa-docelowa-w-internecie/dzieci_zdjecie/" rel="attachment wp-att-4757"><img alt="" class="alignleft size-full wp-image-4757" height="225" src="http://ostrzy.pl/wp-content/uploads/2011/08/dzieci_zdjecie.jpg" title="dzieci_zdjecie" width="340" /></a></p>
<p><strong>W świecie wirtualnym aż roi się od aktywności skierowanych do dzieci. O uwagę młodych konsument&oacute;w walczą ze sobą już niemal wszyscy &ndash; rynek słodyczy, firmy produkujące par&oacute;wki, a nawet producenci &#8230; papieru toaletowego.</strong></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong>Dzieci jako &bdquo;czwarta władza&rdquo; konsumencka</strong></p>
<p>Analizując zachowania konsumenckie można stwierdzić, że nastąpiło swego rodzaju odwr&oacute;cenie r&oacute;l. Dzieci, kt&oacute;re nie tak dawno miały nikły bądź żaden wpływ na decyzje zakupowe, stanowią dziś jedną z najsilniejszych i najbardziej wpływowych grup, kt&oacute;re niejednokrotnie decydują o tym, czy dany podukt trafi do koszyka czy nie. Dotyczy to nie tylko kategorii typowo dziecięcych. Ich głos się liczy r&oacute;wnież np. przy wyborze telewizora czy koloru paneli do pokoju gościnnego. Jak one to robią? Marketingowcy określają ich siłę wpływu mianem <em>pester power</em>, czyli po prostu &bdquo;siłą jęczenia&rdquo;. Impakt tej siły na decyzje konsumenckie jest tak duży, że wiele marek decyduje się na komunikację skierowaną właśnie do dzieci.&nbsp;</p>
<p><span id="more-4745"></span></p>
<p><strong>Walka o uwagę najmłodszych konsument&oacute;w</strong></p>
<p>Tworzenie strategii marketingowej w Internecie skierowanej do dzieci, zwłaszcza do tych w tzw. &bdquo;wieku przejściowym&rdquo; (7-12 lat), jest sporym wyzwaniem. Wbrew pozorom nie jest to łatwa grupa docelowa. Ich potrzeby znacznie r&oacute;żnią się od potrzeb młodszych dzieci, kt&oacute;rym najzwyklejsza animacja czy kolorowy obrazek sprawiają niesamowitą radość. Nie należą one jednak jeszcze do świata dorosłych, choć niewątpliwie chciałyby być traktowane poważnie.</p>
<p>W świecie online to grupa bardzo wymagających użytkownik&oacute;w. Zadają mn&oacute;stwo pytań i są niezwykle dociekliwe, ale jednocześnie lubią się chwalić i rywalizować ze sobą. Dodatkowo to tacy mali gadżeciarze. Chętnie zbierają i wymieniają się między sobą r&oacute;żnego rodzaju przedmiotami np. dołączanymi do produkt&oacute;w (zabawki, figurki, karty itp.). Warto to wykorzystać przy doborze odpowiednich instrument&oacute;w. W kontekście planowania strategii online, opr&oacute;cz dynamiki ich świata należy uwzględnić jeszcze jeden aspekt &ndash; ilość informacji, z jakimi są one konfrontowane. Zdobycie ich uwagi, kt&oacute;ra w zalanej komunikatami wirtualnej rzeczywistości stała się swego rodzaju walutą (ze względu na ograniczony zas&oacute;b uwagi u każdego człowieka), to pierwszy krok do przekazania treści marketingowych. To takie strategiczne &bdquo;włożenie nogi w drzwi&rdquo;. Jest to o tyle istotne, że o uwagę dzieci w kontekście marek walczą dzisiaj już właściwie wszyscy &ndash; rynek słodyczy, napoj&oacute;w, płatk&oacute;w śniadaniowych, serk&oacute;w i jogurt&oacute;w, zabawek itp.</p>
<p>Planując strategię trzeba mieć więc na uwadze specyficzne potrzeby tej grupy, kt&oacute;re zahaczają nieco o świat dzieci młodszych i dorosłych, ale do każdej z tych grup przynależą jedynie częściowo. W sposobie zachowania dzieci przypominają bardziej dorosłych, dlatego powierzchownym traktowaniem nie uda się nam przykuć ich uwagi, kt&oacute;ra w świecie informacji jest niezwykle cennym dobrem. &nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong>Aktywności skierowane do dzieci</strong></p>
<p>Analizując narzędzia online stosowane w komunikacji skierowanej do dzieci można podzielić je na trzy podstawowe grupy: narzędzia pasywne, aktywne oraz te, kt&oacute;re łączą elementy obu grup.</p>
<p>&nbsp;Grupa pasywna to zdecydowanie najbardziej wyeksploatowany obszar. To instrumenty, kt&oacute;re młodym użytkownikom są podsunięte niejako pod nos. Aby zadziałały, muszą oni włożyć minimalną ilość wysiłku. Zaliczyć do niej można: gry oraz wszelkiego rodzaju materiały do pobrania (wygaszacze, tapety na telefon i komputer, dzwonki, plany lekcji, e-kartki, wycinanki, kolorowanki itp.).</p>
<p>Narzędzia aktywne są dużo rzadziej wykorzystywane na polskim rynku (głownie w akcjach konkursowych). Do tej grupy należą narzędzia, kt&oacute;re zachęcają dzieci do podjęcia określonej aktywności (np. stworzenia własnej kartki, awatara czy postaci). Zaniedbywanie tego obszaru jest dużym błędem. Treści generowane przez użytkownik&oacute;w są bardzo istotne, a kontekście trendu web 2.0 wręcz nie do pominięcia. W przypadku dzieci jest to o tyle kluczowe, że mają one naturalną potrzebę tworzenia, kt&oacute;ra w Internecie nie jest do końca zaspokajana.</p>
<p>Trzecia grupa wykorzystuje elementy zar&oacute;wno narzędzi pasywnych, jak i aktywnych. To &nbsp;w większości animowane sceny, opowiadające pewną historię. Zatrzymuje się ona w pewnym momencie, a dzieci proszone o reakcję (wskazanie przedmiotu, naciśnięcie klawisza, pomoc bohaterowi w rozwiązaniu problemu), aby akcja mogła być kontynuowana.</p>
<p>Gdyby przy kategoryzacji wziąć pod uwagę częstotliwość wykorzystania poszczeg&oacute;lnych instrument&oacute;w na polskim rynku, wyr&oacute;żnić można by było właściwie tylko te należące do kategorii narzędzi pasywnych. Mimo wielu badań i analiz dotyczących dzieci, wiele marek zdaje się ignorować specyficzne potrzeby tej grupy docelowej. Zapełniają one strony produktowe infantylnymi treściami lub stosują tzw. &bdquo;zapychacze&rdquo;. Do grupy takich zapychaczy zdecydowanie zaliczyć można gry. Sieć wręcz w nich tonie, a w kontekście marek nie ma chyba takiej, kt&oacute;ra nie wykorzystywałaby tego narzędzia. Nie można oczywiście całkowicie pominąć tkwiącego w nich potencjału, kt&oacute;ry odpowiednio wykorzystany może przyczynić się do powracalności dzieci na stronę. Są one jednak często &bdquo;bytami dla samego bytu&rdquo;, kt&oacute;re trochę na siłę pr&oacute;bują za wszelką cenę przemycić treści produktowe. Podobnie sprawa się ma z materiałami do pobrania. Z użyciem takiego contentu wzbogaconym o kolorową grafikę nie mamy szans w walce o uwagę najmłodszych konsument&oacute;w, ponieważ rynek internetowy obfituje w tego typu treści.</p>
<p><strong>Czym się wyr&oacute;żnić?</strong></p>
<p>Jak więc trafić do tej wymagającej grupy docelowej, kt&oacute;ra zewsząd bombardowana jest masą r&oacute;żnych przekaz&oacute;w? Można zastosować wiele rozwiązań, w zależności od produktu, jego postrzegania, celu marketingowego itp. Należy mieć jednak na uwadze, że jest to proces długofalowy. Jednym z cel&oacute;w działań marek w Internecie jest komunikacja wartości marki i utrwalenie ich w umysłach konsument&oacute;w. Z tym z kolei ściśle związane jest pojęcie powracalności do serwisu. Powr&oacute;t natomiast jest możliwy tylko wtedy, jeśli młodym konsumentom, kt&oacute;rzy chcą być traktowani poważnie, dostarczymy ciekawych treści w angażującym, interaktywnym środowisku. W budowaniu długotrwałych relacji istotne jest zmaksymalizowanie możłiwości interakcji z marką, dlatego nasza komunikacja nie może być nudna. Musi intrygować, zachęcać do interakcji, bawić &ndash; bardziej niż komunikacja każdej innej marki. Tworzenie strategii komunikacji marek do tej grupy docelowej, kt&oacute;rej świat jest w dużej mierze oparty na emocjach i dynamicznych zmianach, nie jest łatwe, choć możliwe, jeśli uwzględni się pewne zasady.</p>
<p><strong>Znane narzędzia &ndash; nowa treść.</strong>&nbsp; Nawet jeśli pewne narzędzia są już wykorzystywane, spr&oacute;buj zastować je w inny spos&oacute;b. Wypełnij je inną treścią.</p>
<p><strong>Stw&oacute;rz wartość dodaną.</strong> Spraw, aby dzieci miały motywację do powrotu. Nagradzaj je za ich aktywność.</p>
<p><strong>Nie narzucaj.</strong> Nie pouczaj. Prowadź dialog z dziećmi. Pytaj o zdanie. Niech dzieci będą Twoimi partnerami.</p>
<p><strong>Traktuj poważnie. </strong>&nbsp;Nikt nie lubi, jak jest traktowany nieadekwatnie do swojego wieku. Dzieci w grupie wiekowej 8-12 lat są na tym punkcie szczeg&oacute;lnie wyczulone. Jeśli skierujesz do nich infantylne treści, nie dziw się, że mogą do Ciebie nie wr&oacute;cić.</p>
<p><strong>Kreuj nowe trendy. </strong>Młodzi konsumenci chętnie podążają za r&oacute;żnymi trendami. Ważne jest, aby twoja propozycja nie była nudna. Jeśli dzieci uznają, że inny trend jest dużo ciekawszy, bez wahania ruszą za nim, a Ty wypadasz z gry.</p>
<p><strong>Angażuj</strong>. Daj dzieciom możliwość interakcji z marką. Dzieci chętnie podejmują się nowych wyzwań i biorą udział w r&oacute;żnego rodzaju konkursach.</p>
<p><strong>Stw&oacute;rz atmosferę pozytywnej rywalizacji. </strong>Dzieci uwielbiają chwalić się swoimi osiągnięciami (ocenami, posiadanymi gadżetami itp.). Jednocześnie por&oacute;wnują siebie z innymi. Wykorzystaj to.</p>
<p>Przede wszystkim pamiętaj jednaj, aby <strong>być</strong> <strong>unikalnym</strong>. Stw&oacute;rz coś, co pozwoli Ci się wyr&oacute;żnić na rynku. Nie pozw&oacute;l, aby Twoje działania niewiele r&oacute;żniły się od konkurencji. W kontekście licznych aktywności skierowanych do dzieci w świecie wirtualnym podobieńswo treści może być zab&oacute;jcze dla marki. Nie jest to kwestia tego, że dziecko powie &bdquo;Nie, dziękuję&rdquo;. Bardziej istotne jest to, że ono Twoich działań po prostu nie zauważy.&nbsp;</p>
<p><a href="http://www.youtube.com/watch?v=P4_LjjofHMs">watch?v=P4_LjjofHMs</a></p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://ostrzy.pl/2011/08/05/dzieci-jako-grupa-docelowa-w-internecie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

