Ponieważ wiemy, co w trawie piszczy…

Fanpage, to proste? – Facebook story cz.3

Pomińmy długą drogę podejmowania decyzji i jej zasadności. Przejdźmy od razu do tego, że uznajesz, że Facebook idealnie wpasowuje się w strategię komunikacyjną twojej marki oraz że jej odbiorcy tam są. Decyzja podjęta – zakładasz fanpage dla swojej marki. Brzmi obiecująco, modnie i na czasie. Niestety, sama decyzja o założeniu fanpage to dopiero początek, a tematów do zastanowienia jest znacznie więcej. Więc może na chwilę jeszcze się wstrzymaj…

W poprzedniej części Facebook story wspomnieliśmy Starbucksa, którego fanpage, jako jeden z pierwszych, komercyjnych dotarł do pierwszej dziesiątki najpopularniejszych w serwisie. W różnych zestawieniach na najciekawsze fanpage marek prym wiodą właśnie ci najwięksi, np. wspomniany Starbucks, Pringles, Adidas, RedBull. Weźmy pod lupę tego największego: Coca-Cola. Fanpage, który powstał wręcz z definicji: stworzyli go prawdziwi fani marki – dwaj przyjaciele, zwykli obywatele, którzy po prostu lubią coca-colę. Kiedy strona osiągnęła wielką popularność, Coca-Cola zdecydowała się na jego przejęcie, a w zasadzie współpracę (sic!) z założycielami. To jest dopiero kwintesencja social mediów. Zawartość fanpage’a Coca-Coli można podzielić na dwa obszary:

- tworzony przez użytkowników: kilka tysięcy zdjęć i filmów nadesłanych przez użytkowników (takich jak: butelka na stole, butelka w ręce, pusta puszka na szafce, grafika puszki, grafika loga, kapsel na piasku w Afryce, kapsel w torbie itd., itp.). No cóż, Coca-Cola to ikona, więc taka zabawa marką jest naturalna. Dalej mamy komentarze, dyskusje, zaproszenia na wydarzenia i wyznania miłości dla kultowego produktu na tablicy. Słowem perpetuum  mobile. Pozazdrościć „colowym” brand managerom, prawda?

Do zastanowienia: Czy moją markę tak kochają? Czy moja marka ma potencjał, aby się nią bawić? Czy się nie boję oddać marki w ich (fanów) ręce? Czy jestem w stanie wypracować swój własny styl i się go trzymać?
- dostarczany przez producenta: kilka wybranych aktywności: download, informacje o aktualnych kampaniach, przesyłanie wirtualnych prezentów, zaproszenia na wydarzenia – rzeczy duże i małe, a wszystkie mogą cieszyć!


Do zastanowienia: Czy mam pomysł na fanpage, czy ma być to tylko przeniesienie „aktualności” ze strony korporacyjnej? Czy mam zasoby jakościowej, różnorodnej treści? Czy będę systematyczny?

Popularność samej marki to jeden kluczowy element sukcesu fanpage’a. Siła marki pociągnie za sobą fanów, którzy przetworzą swoją miłość w tekst, zdjęcia, filmy – w treść. Ty ze swojej strony, brand managerze, możesz dodać:
- aktywności, które angażują: nie trzeba wiele, a może wystarczyć konkurs na ocenę nowej reklamy, gdzie nagrodą są bilety do kina?
- treści, które są ciekawe: uwaga – zamieszczanie informacji korporacyjnych to nie są ciekawe treści!
- dialog: słowo klucz, najczęściej powtarzane przy omawianiu strategii obecności marki w social mediach. Czas najwyższy przestać używać tego hasła i je po prostu realizować, fanpage jest dobrym do tego miejscem. Aha, trochę luzu i dystansu ;-) do swojej marki, nie zjedzą jej. Na Coca-Coli można nawet wyznać miłość Pepsi:

- współtworzenie, (tak przedrostek współ-!)
Dużym, znanym i kochanym jest łatwiej założyć fanpage – to fakt. Mają swoich „naturalnych” fanów, mają zasoby, aby to robić. W części czwartej zejdziemy piętro niżej i pokażemy, że tym mniejszym, mniej znanym i mniej kochanym też się udaje. Tak jak może i Tobie, drogi brand managerze!
PS. Zobacz też: OS3 dla marki Dulux – fanpage, który w ciągu 3 miesięcy zebrał ponad 3 tys. fanów.

VN:F [1.9.13_1145]
Rating: 0.0/5 (0 votes cast)

Jedna myśl nt. „Fanpage, to proste? – Facebook story cz.3

  1. Bardzo fajnie prowadzony fanpage. Na luzie, bez specjalnych spięć. Szczerze mówiąc dziwie się że ludzie tak się wkręcają i klikają lubie to lub komentują. Oczywiście to na plus dla Was :) licze że na blogu będziecie częściej informować o swoich projektach. Bo sporo jest informacji czysto teoretycznych a strasznie mało konkretów typu casy.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*


*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>