W pewien polarny weekend drużyna z Rybnika wybrała się na mrożącą krew w żyłach wyprawę na narty do serca śniegowego raju zwanego Wisłą. Czy było warto, sami się przekonajcie.
Po odstaniu swego, każdy aż się palił do zabójczej jazdy, zwłaszcza że towarzyszyli nam specjaliści od śnieżnych szaleństw. Co czekało na nas na szczycie…..
aż szkoda było zjeżdżać, ale na dole też mieliśmy zapewnione różne atrakcje….
Aby każdy mógł się rozgrzać trzymaliśmy się razem i kosztowaliśmy odrobinę wzmocnioną herbatkę .
Na koniec nie mogło zabraknąć pamiątkowego zdjęcia….
Jak widać zima nie musi być nudna i zawsze można znaleźć dobry sposób na spędzenie jej w aktywny sposób. Mamy nadzieję, że podłapiecie nasz pomysł i może w przyszłym roku spotkamy się na stoku :)






Wyjazd rewelacyjny:)))a zabawa jeszcze lepsza!
Od tamtej pory mróz już nam nie straszny:)
no właśnie!! a nie jakieś tam fanpage’e „Zimo wyp*****aj” :D
superowo :) Sarenki też się szykują na nartki