Pozwól ludziom hodować ziemniaki a cię pokochają.
adminWiele osób zapytanych o to, dlaczego Facebook jest lepszy od innych serwisów społecznościowych odpowie, że dlatego że udostępnia przestrzeń i technologię twórcom aplikacji typu social game. Trudno się z tym nie zgodzić, ale przecież wiele innych popularnych serwisów jak MySpace, Bebo również udostępnia gry typu Mafia Wars. Trzeba jednak zwrócić uwagę na fakt, że mechanizmy udostępniania informacji, przeglądania stron przyjaciół i polecania aplikacji znajomym są zupełnie inne. To na Facebook łatwiej dowiedzieć się ile quizów rozwiązała dzisiaj twoja koleżanka a ile zboża zebrała na farmie.
Ale jak wynika z analizy przeprowadzonej przez Business Week z udostępniania użytkownikom platformy do hodowli wirtualnych ziemniaków można nieźle zarobić. Agencja Zynga twórca takich hitów social game jak Mafia Wars czy popularna ostatnio FarmVillage, generuje rocznie 100 milionów dolarów dochodu. Jaki jest klucz do sukcesu? Dzięki mechanizmom społecznościowym dostarczanym przez Facebook można łatwiej dystrybuować informacje. Jeśli ta sama aplikacja miałaby funkcjonować na własnym niezależnym serwisie prawdopodobnie nigdy nie osiągnęła by takiego sukcesu.
Po raz kolejny sprawdziło się prawo marketingu mówiące że łatwiej jest zainteresować użytkowników komunikatem w miejscach, w których i tak przesiadują niż tworzyć własne serwisy. Zadziałało również inne prawo związane już jednak bardziej z rynkiem handlu online, prawo długiego ogona sprawdzające się przy realizowaniu dużej liczby mikropłatności i kilkunastu procent dużych transakcji. Ale jakiego typu płatności mamy tu na myśli? Przecież w społecznościówkach wszystko jest za darmo! Za darmo mamy opcje podstawowe i oczywiście można zostać właścicielem najdorodniejszej farmy codziennie cierpliwie zbierając plon, orając i siejąc a jednocześnie zbierając wirtualne monety ale można też przecież dokupić wirtualnych nasion czy sprzętu rolniczego już za całkiem realne pieniądze.
W FarmVillage gra obecnie około 20 % użytkowników Facebook czyli w przybliżeniu 60 milionów ludzi na całym świecie, to jakby nie patrzeć półtorej Polski. Gra udostępniana jest darmowo jednak dodatkowe opcje są płatne np. za nasiona kukurydzy zapłacimy 10 a za wirtualną krowę już 20 centów. Jeśli każdy użytkownik kupiłby raz w miesiącu 1 krowę to zysk spółki uplasowałby się na poziomie około 12 milionów dolarów. Gdy rozpoczęto sprzedaż nasion batatu w pakietach po 5$ w ciągu 3 dni firma zarobiła 400 000 dolarów, co świadczy o dokonaniu około 80 000 transakcji. Farm stworzonych w grze jest 20 razy więcej niż realnych regionów uprawnych na całym terytorium USA. Inną popularną aplikacją stworzoną przez Zynga jest MafiaWars z 25,8 mln użytkowników i Coffee Word 24 milionów.
Sukcesy na rynku aplikacji odniosły również gry stworzone przez Playfish. Pet Society zebrało grono fanów na poziomie 20,5 miliona a Restaurant City 17,3 miliona. Gigant rynku gier komputerowych Electronic Arts ponoć chce wykupić spółkę Playfish za 75 milionów dolarów.
Szacuje się że tylko 3 największe firmy na rynku producentów aplikacji tworzą rynek wart 300 milionów dolarów rocznie. Cały rynek wart jest 1 miliardów dolarów a do 2012 wzrośnie do 4 miliardów dolarów. Nie da się już sprowadzić tego typu aktywności do pojęcia niszy rynkowej. Prawdopodobnie w najbliższym czasie jeśli marketerzy będą chcieli uruchomić promocje swojej marki tworząc aplikacje Social Games czy Virtual Worlds bardziej efektywnie będzie osadzić ją w ramach serwisu społecznościowego niż tworzyć własny oddzielny serwis.
Więcej o aplikacjach mobilnych na naszym blogu.
Bartłomiej Piekło
Strategic Planner
