Ponieważ wiemy, co w trawie piszczy…

Wyszukiwarki

Na podstawie najnowszego raportu Gemius Traffic można śmiało stwierdzić, że dla większości polskich internautów Google i wyszukiwarka internetowa to pojęcia tożsame.

Podstawą takiego stwierdzenia jest fakt mówiący, że z wyszukiwarki Google korzysta 96, 76% polskich użytkowników sieci. Zajmujący drugie miejsce Bing posiada jedynie 1, 63% udziału w rynku wyszukiwarek w naszym kraju. Z netsprint.pl zajmującego trzecie miejsce w rankingu korzysta już tylko 0, 57% internautów. Na polskim rynku internetowy gigant z Mountain View, Santa Clara jest niekwestionowanym liderem i nic, nawet niedawne ruchy Microsoftu na rynku wyszukiwarek, nie są mu wstanie zaszkodzić. Z produktu Google korzystają największe polskie portale horyzontalne (poza wp.pl) i największy serwis społecznościowy nasza-klasa.pl

Na rynku amerykańskim, na którym w zeszłym miesiącu internauci dokonali ponad 10, 5 miliarda wyszukań, sytuacja przestawia się podobnie. Przewaga Google z 77, 54% udziału w rynku nie jest, co prawda tak miażdżąca jak na polskim rynku jednak od drugiego na rynku Yahoo!, 10,95% udziału w rynku, dzieli go spora przepaść. Trzecią na rynku wyszukiwarkę Bing odwiedziło 9, 41% amerykańskich internautów. Łączące obecnie siły na rynku wyszukiwarek, Microsoft i Yahoo! wspólnie, mają udział w ponad 20% rynku. Bing.com dopiero kilka miesięcy temu wystartował ze swoją usługą, ale dzięki dużym nakładom finansowym i aliansowi z Yahoo! uzyskał już spory udział w rynku. Jednakże taki stan rzeczy może być spowodowany zwykłą ciekawością użytkowników, którzy chcą przetestować nowy produkt, po czym zrezygnują z jego użytkowania stawiając na sprawdzone rozwiązania Google.

Wydawać by się mogło, że taka dominacja ma miejsce na większości rynków, jednak są spore odstępstwa od tej reguły. Przykładów nie należy szukać daleko, na czeskim rynku świetnie radzi sobie lokalny lider wyszukiwania seznam.cz (seznam – lista) posiadający 62% udziału w rynku i wyceniany na miliard dolarów. Z usług Google w Czechach korzysta 29% internautów. Na rosyjskim rynku sytuacja wygląda podobnie. Jak podają statystyki Liveinternet.ru lokalny lider Yandex.rua posiada 56,8% udziału w rynku, z usług Google korzysta 26% internautów a z wyszukiwarki największego rosyjskiego portalu internetowego Mail.ru 9,2%. Jednocześnie Harvey Anderson z fundacji Mozilla zapowiedział, że po dokonaniu analizy zachowań rosyjskich użytkowników przeglądarki FireFox, której używa, co piąty internauta w tym kraju, zdecydował się na zmianę domyślnej wyszukiwarki umieszczonej w przeglądarce z Google na Yandex.

Na trudnych rynkach azjatyckich Google również często przegrywa z lokalnymi liderami w Chinach udało mu się zdobyć 19% rynku. Na tym rynku, z którym wiążą się duże perspektywy rozwoju pierwsze miejsce zajmuje wyszukiwarka baidu.com z 80% udziału w rynku wyszukiwania. W Chinach z internetu korzysta „jedynie” 20% obywateli, ale ten odsetek odzwierciedlony w liczbie użytkowników równa się 250 milionom internautów. Dla porównania w całym USA liczbę użytkowników szacuje się na około 220 milionów.

Google jest światowym liderem wyszukiwania i jest to fakt niezaprzeczalny, ale analizując globalnie sieć, jako kanał komunikacji powinniśmy brać pod uwagę specyfikę lokalnych rynków. Takie założenie powinno mieć swoje odniesienie na każdej płaszczyźnie działalności w Internecie nie tylko, jeśli chodzi o wyszukiwarki. Realizując przetargi zagraniczne dla klientów międzynarodowych marketerzy powinni pamiętać o pewnych niestandardowych odchyleniach od globalnego trendu na rynkach lokalnych.

VN:F [1.9.13_1145]
Rating: 0.0/5 (0 votes cast)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*


*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>