Michael Jackson lepszy od Coca-Coli i rewolucji w Iranie.

Przez ostatnie dwa tygodnie lokomotywą napędową mediów była śmierć znanego wszystkim, chociaż ze słyszenia Michaela Jacksona. Wiadomość o jego śmierci obiegła 25 i 26 czerwca wszystkie serwisy informacyjne i zepchnęła na dalszy plan wszystkie inne wydarzenia, jak powódź w południowej Polsce czy zamieszki w Iranie. Dlatego też naturalnym wydaje się wpis krótko podsumowujący to wydarzenie w kontekście internetu.

Zainteresowanie śmiercią gwiazdora najpełniej dowodzi, że internet już od kilku lat nie jest medium skierowanym do wyselekcjonowanej grupy, lecz stał się medium masowym. Jak wynika ze statystyk popularności wyszukiwanych słów kluczowych Google Trends, wiadomość o śmierci Jacksona była jedną z najchętniej wyszukiwanych przy użyciu wyszukiwarki Googla. Popularnością przebijając informacje na temat zamieszek w Iranie, którymi polscy użytkownicy internetu nie są zbytnio zainteresowani, nieco bardziej ciekawi ich powódź w południowej części kraju.

Wraz z pojawieniem się informacji o śmierci, „Króla popu” wiele firm postanowiło na tej sytuacji zarobić sprzedając produkty związane z artystą i jego twórczością. Kubki, długopisy, koszulki, breloczki i płyty pojawiły się w serwisie aukcyjnym allegro.pl już kilkanaście minut po oficjalnej informacji o śmierci Jacksona. „Kubek nieśmiertelny Majkel” to przykład produktu, który jest promowany na fali wydarzenia, taka praktyka jest dosyć często stosowana przez właścicieli małych firm potrafiących szybko zareagować, dostosować produkt i ofertę. Takie działania to zwykle krótkoterminowe strategie pozwalające jednak osiągnąć relatywnie szybki efekt. Dużym firmom trudniej przystosować się do takich wymogów, ale większość z nas przynajmniej kojarzy krótką kampanię medialider.pl. Wspomniana firma próbowała się promować na fali oburzenia po niefortunnej wypowiedzi byłego premiera Jarosława Kaczyńskiego na temat internetu, filmów pornograficznych i piwa. Skuteczność takich działań zależy zazwyczaj od szybkości reakcji na wydarzenie, formy nadanej komunikatowi oraz kanałów dystrybucji, ale obecne media kreowane na zasadzie akcja rodzi akcję zawsze dostarczą tematu na podstawie, którego można stworzyć strategię komunikacji dla produktu. Empirycznym dowodem tego stwierdzenia mogą być wszelkiego typu „Promocje Kryzysowe, Antykryzysowe” przygotowane na fali informacji o recesji.

Ożywienie na serwisach aukcyjnych to jednak niewielka część ruchu w sieci wygenerowanego przez śmierć Jacksona. Jak podają autorzy bloga Mashable.com powołując się na organizację Nielsen SoundScan monitorującą rynek muzyczny „Jacko” stał się pierwszym artystą, którego utwory w wersji elektronicznej sprzedały się w ilości większej niż 1 mln egzemplarzy w 7 dni. Wciągu pierwszego tygodnia po śmierci piosenkarza z sieci zostało pobranych około 2,6 mln płatnych kopii utworów. Dla porównania w ciągu tygodnia przed śmiercią Jacksona sprzedało się jedynie 48 tysięcy jego utworów i to głownie dzięki zbliżającej się trasie koncertowej, która miała odbyć się w najbliższych miesiącach. Internauci najchętniej ściągali piosenkę „Thriller”, której pobrano 167 000 kopii. Jednak wiele osób zamiast ściągać piosenkę na dysk wolało posłuchać jej za pomocą serwisów video, jak podaje organizacja Visible Measures w okresie pomiędzy 25 czerwca a 1 lipca klip wideo do utworu „Thriller” obejrzało ponad 28 milionów internautów.

Serwisy społecznościowe również zanotowały wzrost zainteresowania treściami związanymi z Jacksonem. „Król Popu” zanotował rekord w serwisie facebook.Com, jeśli chodzi o ilość fanów strony poświęconej artyście. Michael Jackson Fan Page to obecnie strona skupiająca ponad 8 mln 200 tysięcy fanów, druga strona powstała po śmierci artysty R.I.P Michael Jackson (We Miss You) również posiada liczną grupę fanów w liczbie 4 mln 200 tysięcy. A jeszcze kilka tygodni temu najliczniejszą grupę fanów stanowili sympatycy Coca-coli w liczbie prawie 3,5 mln. Takie wzrosty interakcji w ramach serwisów społecznościowych powinny pomóc w przezwyciężeniu spadku nakładów na reklamy na tego typu witrynach i spełnić prognozy emarketer.com mówiące o 13 procentowym wzroście wydatków na reklamę w amerykańskich serwisach społecznościowych w 2010 roku w stosunku rok do roku.

Michael Jackson w tydzień po swojej niespodziewanej śmierci pobił 3 rekordy w sieci. W ilości sprzedanych piosenek online, w ilości wyświetleń wideo w serwisie YouTube.com oraz w ilości fanów na facebook.com. Jednak nie udało mu się pobić innego rekordu, według Google Trends informacje o nim w całej historii analiz były rzadziej poszukiwane przez polskich internautów niż informacje na temat Pana Krzysztofa Kononowicza pod koniec 2006 roku.

Bartłomiej Piekło

VN:F [1.9.13_1145]
Rating: 0.0/5 (0 votes cast)
podaj post dalej:
Pozwól ludziom hodować ziemniaki a cię pokochają.ROI a social mediaCo mi dasz, jak Cię złapię – czyli o tym, co łączy ARG i festiwal w Woodstock

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*


*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>