Dołączyliśmy do Stowarzyszenia Agencji Reklamowych (SAR) i jesteśmy tam jedną z trzech agencji interaktywnych. Bardzo się cieszę i dumna jestem, ale Marcin chodzi w tę i z powrotem po biurze i minę ma dość osobliwą. Zatrzymuję go, bezczelnie stając na drodze i pytam, w czym problem.
No i słyszę od drogiego szefa, że problemu nie ma, to zaszczyt, potwierdzenie naszej pozycji w branży itd., ale to również zobowiązanie dla nas do jeszcze efektywniejszej pracy. Nadal nic nie rozumiejąc szukam problemu, którego ciągle nie widzę, a który najwyraźniej gnębi Marcina. Nie mogąc się doszukać ponawiam pytanie: „O co Ci chodzi?”
„ No jak to o co? Właśnie o tę efektywność!” – odpowiada załamany.
„ Przecież jesteśmy efektywni i to bardzo, o co Ci więc chodzi?!” – pytam przestraszona nie na żarty.
„ O to, że bardziej już nie możemy, skala się skończyła, a zobowiązanie zostaje”- westchnął.
Czytaj więcej »